Trynitarne manipulacje w liście do Hebrajczyków

Manipulacja frazy Heb, 1:8-9  Nominalne chrześcijaństwo wyznające dogmat Trójcy, powołuje się na frazę z listu do Hebrajczyków 1:8-9, jako dowodu boskości Jezusa. Fraza z listu do Hebrajczyków, jest cytatem z Psalmu 45 i ten cytat został w liście do Hebrajczyków zmanipulowany, i jego treść całkowicie przekręcona:

Do Syna zaś: Tron Twój, Boże [ o Boże = elohim ] na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość, dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg [ Bóg = JHWH] Twój olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy. (Heb 1:8-9, BT)

Psalm 45 nie jest traktatem teologicznym o rzekomo boskiej istocie przepowiedzianego Mesjasza, lecz jest hymnem pochwalnym na cześć Mesjasza, o którym proroctwa przepowidały, że będzie on biologicznym potomkiem Dawida (2 Ks. Samuela 7:16; Ew. Łukasza 1; 69-70), a jego królestwo będzie królestwem miłości i sprawiedliwości:

Ty kochasz prawdę, a nieprawości nienawidzisz, dlatego Bóg, [ Bóg = JHWH] Twój Bóg, pomazał Cię olejkiem wesela i postawił ponad wszystkimi braćmi Twymi. (Psalm 45:8, BWP)

Intronizacja Syna Człowieczego    Autor Psalmu 45 pisze, że ten masjański hymn na cześć królewskiego księcia, czyli Mesjasza otrzymał z natchniena Ducha Bożego. Jego serce było na skutek tych pięknych słów, które słyszał od Boga uniesione w ekstazie, i wtedy nie mógł się powstrzymać od chwalenia przepowiedzianego Mesjasza: “Tyś najpiękniejszy z spośród wszystkich synów ludzkich, zawołał w uniesieniu“, “Tyś najwspanialszym królem spośród wszystkich królów świata”. “Ty umiłowałeś sprawiedliwość a znienawidziłeś nieprawości, dlatego twój Bóg błogosławić ci będzie wiecznie”. Przyszłym rządom Mesjasza, czyli Syna Człowieczego, będzie towarzyszyło błogosławieństwo Boga Stwórcy:

Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół u nóg swoich. Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem jest rzucone pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który Mu wszystko poddał.     (1 list do Koryntian 15: 25-27, BWP)

Władza nad całym światem będzie przekazana w ręce Jezusa (Ewangelia Jana 3:35). Przyszły władca świata będzie w swoim królestwie panował sprawiedliwie, dlatego Psalmista w uniesieniu ducha Bożego zawołał:

Z mego serca tryska piękne słowo: utwór mój głoszę dla króla; mój język jest jak rylec biegłego pisarza. Tyś najpiękniejszy z synów ludzkich, wdzięk rozlał się na twoich wargach: przeto pobłogosławił tobie Bóg na wieki. (Ks. Psalmów 45:2-3, BT)

Od niepamiętnych czasów prorocy przepowiedali, (Dzieje Ap. 3:24-26, BT), że narodzi się człowiek, którego Bóg wzbudzi do bytu z nasienia Abrahama (Ks. Rodz. 18:18), i któremu Bóg udzieli pełni swojego ducha. Prorok Izajasz przepowiedział, że Mesjasz będzie człowiekiem wywodzącym się z rodu Dawida i na nim spocznie Duch Jahwe: (Ks. Izajasza 11:2, BT).

Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom. (Ew. Mateusza 12:18 BT)

Tego człowieka Bóg Ojciec wywyższył ponad wszystkie stworzenia i nazwał go swoim Synem (Filip 2:9), ponieważ był Bogu posłuszny aż do śmierci na Golgocie:

Uniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wywyższył Go ponad wszystko i darował Mu imię, które jest ponad wszelkie imię. (List do Filipian 2:8-9, BP)

Tego człowieka, Bóg nazwał swoim Synem i wskrzesił go z umarłych, obdarzając go mocą życia, aby tym życiem otrzymanym od Ojca mógł innych obdarowywać, i wszystkie sprawy przyszłego królestwa Bożego, Bóg powierzył w ręce Syna Człowieczego:

Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. (Ew. Jana 5:26-27, BT)

Nie tylko Bóg Ojciec intronizował Jezusa z Nazartetu na króla Izraela, lecz uczynili to także żołnierze rzymscy, poprzez ukoronowanie go cierniową koroną:

A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: Witaj, królu żydowski! I policzkowali Go. (Ew. Jana 19:2-3, BT)

Towarzyszami Jezusa, jako króla żydowskiego są królowie Izraela, którzy jednak nie panowali sprawiedliwie, dlatego Bóg Ojciec z wielką radością namaścił Jezusa swoim duchem na króla Izraela:

”Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia; Dlatego pomazał cię Bóg… twój Bóg Olejkiem wesela jak żadnego towarzysza twego”   (Ks. Psalmów 45:8, Biblia Warszawska)

Fraza z listu do Herajczyków 1:8 jest cytatem z Psalmu 45, w którym imię Boże Jahwe (JHWH) zostało w odpisach Septuaginty przez chrześcijańskich kopistów zastąpione greckim tytułem kyrios” (pan). (patrz przypis do Hebr 1:8 w BT). W najstarszych rękopisach Septuaginty, pochodzących z przed chrześcijańskiej ery używanych przez Żydów mieszkających poza granicami Palestyny, imię Jahwe nie było tłumaczone, lecz było tylko przepisywane pismem hebrajskim w formie tetrogramu YHWH, co zostało potwierdzone przez zwoje odkryte w Qumran, w których fragmenty Septuaginty z II wieku p.n.e zawierają tetrogram imienia Bożego. Natomiast odpisy Septuaginty sporządzone w pierwszych wiekach chrześcjańskiej ery, przez kopistów chrześcijańskich, będących już pod wpływem trynitarnej teologii, tetrogram został całkowicie z Septuaginty wyeliminowany i zastąpiony tytułem Κύριος.

Błędne twierdzenia chrześcijańskich egzegetów   Zastąpienie w Septuagincie imienia Bożego Jahwe (YHWH), tytułem kyrios uczeni usprawiedliwiają, tym, że oparli się na Septuagincie, która w ich przekonaniu jest starszym tekstem aniżeli tekst masorecki, co nie jest rzetelnym argumentem, ponieważ imię Boże JHWH zostało zastąpione tytułem “pan” gr. kyrios dopiero w nowych wersjach Septuaginty, pochodzących z IV-VI wieku n.e. Twierdzenie chrześcijańskich egzegetów, że tekst Septuaginty jest starszy, aniżeli tekst masorecki, jest twierdzeniem zgoła błędnym, mającym usprawiedliwić wyrugowanie z Biblii imienia Bożego Jahwe, czego dowodzą niepodważalne fakty o pochodzeniu proto hebrajskich ksiąg Biblii, sprzed czasu drugiej świątyni. (Ks. Ezdrasza 7:6; Ks. Nehemiasza 8:3; 8;8, BT)

Kolejnym błędnem chrześcijańskich egzegetów jest twierdzenie, że Masoreci oraz opracowane przez nich teksty pochodzą z VI-X wieku n.e. co rzekomo ma dowodzić, że teksty Septuaginty są starsze i na nich opierano się w przekładaniu Biblii. Ten argument, że masoreckie teksty pochodzą z VI wieku n.e. jest dyletancki, ponieważ pomija i przemilcza fakt, że Mesoreci nie są autorami hebrajskich tekstów, które przez Masoretów zostały w celu uniknięcia błędnych interpretacji uzupełnione smogłoskami oraz znakami interpunkcyjnymi. Masoreci ten pierwotny hebrajski spółgłoskowy tekst nie zmienili, lecz tylko na obrzeżach tego tekstu poczynili precyzyjne i systemowe notatki, wskazujące w jaki sposób spółgłoskowy tekst powinien być czytany. Hebrajskie teksty Biblii egzystowały już długo przed Masoretami, którzy aby zapobiec błędniej trynitarnej intertpretacji proto hebrajskich tekstów przez chrześcijńskich egzegetów, uzupełnili spółgłoskowy pierwotny tekst przypisami. W tym miejscu należy wspomnieć, że w IV-VI wiekach rozgorzał telogiczny spór pomiędzy żydowskim monoteizmem a chrześcijańskim trynitaryzmem, i że wiele hebrajskich manuskryptów zostało zniszczonych. Fakt, że zachowały się tylko kompletne manuskrypty Septuaginty (LXX), czyli Codex Vaticanus oraz Kodeks Aleksandryjski datowane na IV-V wiek n.e. dowodzi, że są to manuskrypty o nowe o charakterze trynitarnym. Z faktu, że nie zachowały się proto – hebrajskie teksty, nie można wyciągać wniosków, że teksty Septuaginty są starsze niź teksty masoreckie, ponieważ Masoreci nie są autorami tekstów nazwanych ich imieniem, lecz są tylko wiernymi kopistami proto-hebrajskich tekstów. W przekazywaniu proto hebrajskiego tekstu Masoreci byli niesłychanie dokładni i precyzyjni, co potwierdziło porównanie tych tekstów z odkrytymi zwojami znad Morza Martwego. Skrupulatność Masoretów w przekazywaniu tekstów biblijnych ksiąg jest zdumiewająca, gdyż na końcu każdej księgi podawali sumę słów zawartej w księdze, oraz sumę liter występujących księgach proto-hebrajskich, o czym wspomniał też Chrystus Pan (Mat 5:18).

Trynitarny motyw manipulacji w liście do Hebrajczyków   Zastąpienie imienia Bożego Jahwe (YHWH) w greckiej Biblii (VXX) ST tytułem kyrios, występującego w hebrajskiej Biblii około 6800 razy, stało się powodem zamieszania, gdyż przez to, imię Jahwe zostało zrównane z słowem kyrios, odnoszącym się do ludzi, jak też do pogańskich bożków. Ponieważ słowo kyrios, odnosi się w NT do Mesjasza, przez to utworzona została przesłanka, że jeżeli w Septuagincie Bóg Jahwe jest kyrios i Mesjasz jest kyrios, to znaczy, że oboje są na równi Bogami. Nadmienić należy także, że uczeni w redagowaniu Pisma Świętego, nie oparli się na oryginalnej wersji Septuaginty, będącej w użyciu przez żydowską diasporę przed n.e, lecz oparli się na błędnych wersjach zmanipulowanych w IV-VI wieku n.e. przez chrześcijańskich kopistów, w którzy imię Jahwe zastąpili słowem kyrios.

Judochrześcijanie aleksandryjscy, posługujący się rękopisami Septuaginty z przed naszej ery, nie mieli żadnych trudności w rozpoznaniu, jaki tytuł odnosi się do panów ziemskich a jaki odoBoga. Prorocy i nauczyciele starego Izraela byli monoteistami i nigdy nie pomylili panów ludzkich z jedynym Bogiem Jahwe. Autor listu do Hebrajczyków jest Żydem i pisze do Żydów, i jest absurdem twierdzić, że Żyd pisał list do Hebrajczyków i przekonywał ich, że jest dwóch prawdziwych panów Bogów, zwanych „kyrios“, jak to sugerowane jest w zmanipulowanym tekście listu do Hebrajczyków. (Heb 1:8-12) Dlatego prawdziwym motywem ignorowania masoreckich tekstów przez egzegetów chrześcijańskich i faforyzowanie zmanipulowanych odpisów Septuaginty, jest motyw trynitarny, pozwalający teologom trynitaryzmu twierdzić, że grecki tytuł kyrios jest boskim tytułem Boga Ojca. To potwierdza nie będący przypadkiem fakt, że imię Boże Jahwe (YHWH), występujące w proto hebrajskich tekstach 6800 razy, zostało z nowoczesnych przekładów Pisma Świętego wyrugowane i zastąpione słowami „Pan“ (kyrios) oraz „Bóg“ (theos).

Zdemaskowanie trynitarnych interpolacji    Apostoł Piotr w dniu zesłania Ducha Świętego oświadczył przed wielotysięczną rzeszą, że Bóg Ojciec uczynił ukrzyżowanego Jezusa Panem, (kyrios) przyszłego królestwie Bożego.

Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg [ Jahwe] i Panem,[ kyrios] i Mesjaszem. (Dzieje Apost. 2:36, BT)

Wywyższenie Jezusa i uczynienie go Panem, w prawdziwym tego słowa znaczenieu, jest wypełnieniem obietnicy danej Dawidowi przez Boga Izraela Jahwe:

Raz przysiągłem na moją świętość: na pewno nie skłamię Dawidowi. Potomstwo jego trwać będzie wiecznie i tron jego będzie przede Mną jak słońce, (Psalm 89:36-37)

Jezus syn Dawida na urząd królewski został pomazany przez samego Wszechmogącego Boga: Dlatego pomazał cię Bóg … twój Bóg,” słowa te odnoszą się do syna dawidowego, który nie jest Bogiem, lecz człowiekiem i w nim Bóg Ojciec znalazł upodobanie. (Ew. Mateusza 3:16-17; 2 List Piotra 1:17). Nigdy żaden ziemski król nie został namaszczony „olejem wesela” przez samego Boga, lecz Jezus został przez swojego Boga Ojca namaszczony. Ta natchniona wypowiedź nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, że syn Dawida Jezus nie jest Bogiem, lecz jest Pomazańcem Bożym i królem Izraela, desygnowany na ten urząd przez Boga Ojca. Wyrażenie: jak żadnego towarzysza twego“ ukazuje, że Jezus jest człowiekiem, tak jak jego współtowarzysze królowie Izraela, którzy jednak nie rządzili sprawiedliwie i czynili bezprawie.

Trynitarny przekręt redaktorów Listu do Hebrajczyków, którzy Synowi – Mesjaszowi przypisują boskość oraz stworzenie świata, jest zupełnym przekrętem biblijnej nauki, według której Mesjasz został wywiedziony z nasienia: Abrahama, Izaaka i Jakuba (Izaj 65:9), i jest istotą ludzką (Izaj 49:1, BT/II), oraz potomkiem Dawida (1Kronik 17:11-12), w którym Bóg Ojciec znalazł upodobanie, poprzez obdarowanie go pełnią swojego ducha:

Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom. (Ew. Mateusza 12:18,

Jezus jest jedynem zwyciężcą grzechu i jego królestwo będzie zbudowane na prawie i miłości, dlatego o Mesjaszu psalmista w uniesieniu ducha zawołał: że Mesjasz jest możnym elohimem, i niepokonanym bohaterem w walce z grzechem oraz niesprawiedliwością, dlatego królestwo Boże, które Ojciec przekaże Synowi, będzie zbudowane na prawości:

Do Syna zaś: [ powiedział YHWH przez psalmistę] Tron Twój, Boże [ Boże = e-lo-him 430] na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość, dlatego namaścił Cię, Boże, [ Boże = e-lo-him ] Bóg Twój [ Bóg twój = YHWH 3068] olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy. (Heb 1:7-8)

Wielu chrześcijan opierających się na pierwszym rozdziale listu do Hebrajczyków, jako rzekomo niezbitym dowodzie boskości Jezusa, zostało oszukanych i są nieświadomi tego, że ta fraza jest manipulacją, wspierającą trynitarny dogmat. Królestwem Bożym nie będzie władała druga osoba Trójcy „Bóg-Syn”, lecz królestwem Bożym będzie władał Syn Człowieczy, (Mat. 16:27; Mt 25:31), który jest najpiękniejszym spośród wszystkich synów ludzkich (Psalm 89:27-28, BT; Psalm 45:3), dlatego Bóg Ojciec w jego ręce przekazał królestwo:

To wy wytrwaliście przy Mnie podczas wszystkich przeciwności moich. Dlatego Ja przekazuję królestwo wam, tak jak Mnie przekazał je mój Ojciec. Żebyście mogli jeść i pić przy moim stole w moim królestwie i zasiadać na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. (Ew. Łukasza 22:28-30, BWP)

Bogowie i panowie fałszywej religii (1 Kor 8:5-6, BG)   Natchnieni autorzy NT uczynili w swoich pismach zasadnicze rozróżnienie, pomiędzy prawdziwym Bogiem a panami ludzkimi, i panem (kyrios) nazywali Pana Jezusa i nigdy Boga Ojca: Rzym. 1:7; 1Kor 1:3; 2Kor 1:2; Gal. 1:3; Efez. 1:2; Efez 6:23; Flp. 1:2; 2Tes. 1:2; 1Tym. 1:2; 2Tym 1:2; Flm. 1:3; 2 Pt. 1:2. Paweł – apostoł narodów dokładnie zdefiniował, na czym polega różnica pomiędzy poganami a ludem Bożym: Ale my mamy jednego Boga Ojca, … i jednego Pana Jezusa: Bo choć są, którzy bogami nazywani bywają i na niebie, i na ziemi: jakoż jest wiele bogów i wiele panów. Ale my mamy jednego Boga Ojca, = Jahwe / YHWH, z którego wszystko, a my w nim; i jednego Pana Jezusa Chrystusa, = κύριος, przez którego wszystko, = odpuszczenie grzechów i zbawienie: Dzieje Ap. 13: 38-39, a my przezeń. = “… iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli. (1Jana 4:8, BW)

Czy Jezus z Nazaretu , to ten, który na początku stworzył świat ???   W wyniku manipulacji wcześniej wspomnianych, redaktorzy listu do Hebrajczyków, występujący w tym liście cytat z psalmu 102 przekręcili i stworzenie świata, które w Psalmie 102 odnosi się do Boga Izraela Jahwe (Psalm 102:20-23. 26-27, BT/II), w liście do Hebrajczyków przypisali Mesjaszowi, to znaczy Jezusowi z Nazaretu:

Oraz: [do Syna] Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa. One przeminą, ale Ty zostaniesz i wszystko jak szata się zestarzeje, i jak płaszcz je zwiniesz, jak odzienie, i odmienią się. Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą. (Hebr 1:10-12, BT)

Manipulanci nie przypuszczali, że nadejdą kiedyś czasy, w których ich fałszerstwo zostanie zdemaskowane. Pomijając egzegezę filologiczną, każdy prostolinijny czytelnik Pisma Świętego z łatwością może się przekonać o tej manipulacji, poprzez porównanie frazy Hebr 1:10-12, z kontekstem Psalmu 102 oraz Psalmu 103. Natchniony autor Psalmu 102, jest hebrajczykiem i dla niego tym, który na początku stworzył ziemię, jest jedynie Bóg Izraela Jahwe.

Jahwe, Boże Zastępów, któż równy jest Tobie? Potężny jesteś, Jahwe, a wierność Twoja w krąg Ciebie otacza. Ty ujarzmiasz pyszne morze, Ty poskramiasz jego wzdęte bałwany. Ty podeptałeś Rahaba jak padlinę, rozproszyłeś Twych wrogów możnym Twym ramieniem. Twoje jest niebo i Twoja jest ziemia; Ty założyłeś świat wraz z tym, co go napełnia; Ty stworzyłeś północ i południe; Tabor i Hermon wykrzykują radośnie na cześć Twego imienia. (Ks. Psalmów 89:9-13, BT/II)

Dlatego nauka redaktorów Listu do Hebrajczyków, głoszących że Mesjasz zrodzony w Betlejem, którego Bóg Jahwe uczynił: i Panem, i Mesjaszem (Dz. Apost. 2:36), jest Wszechmogącym Bogiem, to jest herezja i fałszerstwo świętej Ewangelii.

Że list do Hebrajczyków uległ wielu trynitarnym manipulacjom potwierdza fakt, że redaktorzy tego listu przez długi okres czasu nie mogli nikomu z natchnionych autorów NT przypisać jego autorstwa, ponieważ nie pozwalała na to trynitarna doktryna, która sprzeciwiała się żydowskiemu monoteizmowi. Autor listu do Hebrajczyków jest znakomitym znawcą Pisma Świętego, co wykazał przez cytowanie wielu mesjańskich tekstów, ukazujących, że Mesjasz jest człowiekiem, którego matką była Żydówka Maria, a ojcem Żyd Józef, a Synem Bożym został nazwany za to, że był człowiekiem prawdziwie posłusznym Bogu i bez grzechu (Filip 2:8-9), lecz takie synostwo Boże Jezusa nie odpowiadało trynitarnym prekursorom, którzy kanoniczność tego listu zaakceptowali po dokonaniu trynitarnych manipulacji, co nastąpiło dopiero po upływie kilku wieków na Soborze Trydenckim (1545–1563), gdy wiele świadectw prawdy zdołano już zakłamać.

 

Niewiasta Syjon

Niewiasta i jej potomstwo
Najstarsza przepowiednia mesjańska Biblii, zwana protoewangelią, jest wyrokiem ogłoszonym Wężowi przez Jahwe Pana, że jeden z potomstwa “niewiasty“ zmiażdży głowę węża, co jest przenośnią odnoszącą się do wybawienia rodu ludzkiego z mocy Węża:

Wtedy Jahwe Bóg rzekł do węża: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę. (Ks. Rodzaju 3.15, BT/II),

Symbolika „Niewiasty“ oraz jej „Potmstwa“ przewija się przez wszystkie karty Biblii, w której symbole „niewiasty“ i jej „potomstwa“ utożsamiane są z żywym kościołem Bożym, czyli z ludem Izraela:

Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! (Ks. Sofoniasza 3:14, BT)

„Niewiasta“ symbolizuje naród wybrany Izraela, z którym Jahwe Pan uczynił przemierze, polegające na obopólnej wierności zasadom sprawiedliwości oraz miłości (Ks. Ezechiela 16:6-8; 59-61). Protoewangelia oznajmuje, że pomiędzy „Wężem“ a „Niewiastą“ oraz pomiędzy potomstwem “Węża“ a potomstwem “Niewiasty“ będzie panować wieczna nieprzyjaźń, i że jeden z potomków Niewiasty zmiażdży głowę Węża (1 List Jana 3:8). Do potomstwa „Niewiasty“, czyli kościoła Bożego należy Abraham, (Hebr. 11:12), któremu. Bóg Najwyższy uczynił obietnicę, że w jego potomstwie, błogosławione będą wszystkie narody ziemi:

Otóż to właśnie Abrahamowi i jego potomstwu dano obietnice. I nie mówi /Pismo/: i potomkom, co wskazywałoby na wielu, ale /wskazano/ na jednego: i potomkowi twojemu, którym jest Chrystus. (List do Galatów 3:16, BT)

Prorocy przepowiadali, że potomek Niewiasty będzie się wywodził z Izraela, i tę obietnicę Bóg ponowił ludowi Izraela pod górą Synai ustami Mojżesza: Jahwe, twój Bóg, wzbudzi wam spośród waszych braci proroka takiego jak ja. Będziecie go słuchać. (5 Moj 18:15, BWP). Przepowiednie mesjańskie mówią, że Masjasz potomek „niewiasty“, będzie Judejczykiem: “Z Jakuba wywiodę potomstwo, z Judy – dziedzica mych gór …“ (Ks. Izajasza 65:9), oraz to, że Mesjasz przyszły władca kólestwa Bożego, będzie zrodzony w Betlejem Judzkim:

A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela. (Mat 2:6, BT).

Znakiem Bożej łaski dla rodu ludzkiego, jest dziewicze zrodzenie Jezusa w Betlejem, co prorok Izajasz natchniony Duchem Bożym opiewał, wołając:

Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Zazdrosna miłość Jahwe Zastępów tego dokona. (Ks. Izajasza 9:5-6, BT/II))

Niewiasta rodząca w bólach
Syjońska Niewiasta zanim „poczęła“ swego potomka, wiła się z boleści, co odnosi się do tragicznych dziejów narodu izraelskiego i jego eksterminacji przez ościenne potęgi religijno-polityczne, Babilonu, Persji, Grecji oraz Rzymu:

A ty, Wieżo Trzody, Ostojo Córy Syjonu, do ciebie dawna władza powróci, władza królewska – do Córy Jeruzalem. Czemu teraz tak szlochasz? Czy nie ma króla u ciebie albo zginęli twoi doradcy, że chwycił cię ból jak rodzącą? Wij się z bólu i jęcz jak rodząca, Córo Syjonu, bo teraz musisz wyjść z miasta i w polu zamieszkać. Pójdziesz aż do Babilonu, tam będziesz ocalona, tam cię odkupi Pan z ręki twych nieprzyjaciół. Zebrało się teraz przeciw tobie wiele narodów, które mówią: Niech będzie zbezczeszczona, niech się nasycą oczy nasze [ruiną] Syjonu! (Ks. Micheasza 4:8-11, Biblia Tysiąclecia)

Córa Syjonu, będąca symbolem żywego kościoła Bożego, jest także nazwana „matką“, ponieważ jest matką niezliczonej ilości dzieci, (Hbr. 11:12). Pomimo, że Córa Syjonu dosłownie nigdy nie rodziła, to jest ona matką niezliczonego potomstwa:

Raduj się; niewiasto niepłodna, któraś nigdy nie miała potomstwa; wołaj ze szczęścia ty, któraś nigdy nie zaznała bólów rodzenia. Bo niezamężna więcej będzie mieć dzieci niż ta, która posiada małżonka. (Gal 4:27, BWP)

Niezamężna niewiasta przebywa na skalanej grzechem ziemi, odłączona od swojego oblubieńca Chrystusa. Syjońska niewiasta zanim „poczęła“ swego potomka Chrystusa, wiła się z wielkich boleści, które symbolizują tragiczne dzieje narodu hebrajczyków, uciśnionych przez starożytny Babilon oraz imperium Seleucydów, jak też przez cesarstwo rzymskie:

Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. (Apokalipsa 12:1-2, Biblia Tysiąclecia)

Nienawiść ościennych potęg religijnych do Izraela, bardzo się wzmogła, gdy czas narodzenia się przepowiedzianego Mesjasza się zbliżył, i pogańskie moce inspirowane przez Węża, księcia ciemności, czychały już w pogotowiu, aby zniszczyć Mesjasza potomka niewiasty:

Ukazał się również inny znak na niebie: Smok wielki barwy ognistej. Miał siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach – siedem diademów. Ogonem zmiótł trzecią część gwiazd niebieskich i strącił je na ziemię. I stanął Smok przed Niewiastą, która miała rodzić, żeby, gdy porodzi, pożreć jej dziecię. (Apokaliosa 12:3-4, BWP),

Palestyna w czasie narodzenia Mesjasza była pod okupacją Rzymu, w której królował Herod Wielki, z łaski rzymian król Palestyny i sługus rzymian. Król Herod, był okrutnym tyranem, który nie wzdrygał się zabić swojego pierworodnego syna Antipatros z pierwszej żony Doris, a także swoich dwóch synów. Alexandros oraz Aristobulos z drugiego małżeństwa z Mariamne. Ponieważ król Herod miał, co najmniej osiem żon, wielu najbliższych krewnych zostało przez tego tyrana zamordowanych. Tą wyzutą z wszelkich ludzkich uczuć kreaturę, Smok posłużył się, aby zniszczyć przepowiedzianego przez proroków Mesjasza. Herod Wielki był królem w Palestynie z łaski Rzymu, czyli był reprezentantem czwartej światowej potęgi religijno-politycznej (Daniel 7:7-8/23-25), był zatem Herod narzędziem Smoka wykonawcą woli Szatana, aby zniszczyć Jezusa:

“… I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. (Ap. 12:4b)

Ponieważ opatrzność Boża czuwała nad Jezusem, dlatego zamiar Heroda zabicia Jezusa nie powiodł się, lecz to niepowodzenie unicestwienia Jezusa spotęgowało jego złość, którą wyładował na niewinne dzieci:

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma. (Ew. Mateusza 2:16).

Proroctwo mówi, że zrodzony przez Niewiastę-Syjon, mężczyzna, będzie przyszłym władcą królestwa Bożego (Psalm 2:6-9; Psalm 89:27-30), i on panować będzie nad wszystkimi narodami:

I porodziła syna – mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. (Apokalipsa 12:5).

Nienawiść Smoka do Niewiasty-Syjon, po zrodzeniu mężczyzny, czyli do Mesjasza jeszcze bardziej się wzmogła (Ew. Jana 16:1-3), wtedy Somk całą swoją wściekłość skierował przeciw reszcie potomstwa niewiasty:

I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. (Apokalipsa 12:17, BT)

Od czasu zburzenia Jerozolimy w 70 roku, rozpoczyna się dla narodu Izraelskiego prawdziwa gehenna, czyli wielowiekowa droga przez mękę. Zbrodnicze ramię czwartego mocarstwa czyli Imperium Romanum skierowane zostało przeciwko żydom, wyznającym mozaizm oraz żydom, mającym świadectwo Jezusa. Zarówno wyznawcy judaizmu, jak też judochrześcijanie byli wyznawcymi monoteizmu , za co byli przez Rzymian znienawidzonymi heretykami. Wrogość przeciw żydom posiada długą historię i sięga aż dostarożytnej Syrii. Od czasu wczesnego chrześcijaństwa ukrztałtował się negatywny stosunek do żydów oparty tylko na mitach oraz sterotypach, które przetrwały w krajach rzymskiego chrześcijaństwa, aż do nowożytnych czasów. Decydującym motywem wrogości wobec żydów wyznających mozaizm, jak też judochrześcijan było wyznawanie przez nich monoteizmu i nie akceptowanie rzymskich, czyli katolickich zwyczajów i praktyk, przez co byli uznawani za heretyków i szkalujących chrześcijan.

Czas ucisku ludu Bożego
Czas wielkiego ucisku i prześladowania (Ew. Marka 13;19), pokrywa się okresem zwanym przez historyków „Ciemnym Średniowieczem“ (Apokalipsa 11:2). Według proroczych przepowiedni Daniela oraz Apokalipsy, prześladowanie kościoła Bożego, czyli niewiasty Syjon trwać będzie 1260 lat. (Ks. Daniela 7:25; Apokalipsa 12:6).

(Biblijny czas = rok = 12 miesięcy. Biblijne czasy = dwa lata = 2×12 = 24 miesiące. Połowa czasu = 6 miesięcy = 42 symbolicznych miesięcy = 1260 lat)

Judochrześcijanie, wierni ewngelicznej prawdzie, czyli mający świadectwo Jezusa, zostali przez wroga prawdy prześladowani i nie mogli swobodnie wyznawać swojej chrześcijańskiej wiary, bez niebezpieczeństwa utraty życia, zatem Kościół – Niewiasta była zmuszona ukywać się w miejscach bezludnych, aby mogła wyznawać Chrystusową prawdę i pozostać przy życiu:

A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. I dano niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, aby leciała od obliczności wężowej na pustynię, na miejsce swoje, gdzie by ją żywiono przez czas i czasy, i połowę czasu. (Apokalipsa 12:13-14, BT)

Narzędziami Szatana w prześladowaniu kościoła Bożego, jest Bestia oraz dziesięć rogów, czyli dziesięć królestw, które po upadku cesarstwa rzymskiego zjenoczyło się z Bestią do walki przeciw Barankowi i jego prawdzie:

A dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu jest królów, którzy władzy królewskiej jeszcze nie objęli, lecz wezmą władzę jakby królowie na jedną godzinę wraz z Bestią. Ci mają jeden zamysł, a potęgę i władzę swą dają oni Bestii. Ci będą walczyć z Barankiem, a Baranek ich zwycięży, bo Panem jest panów i Królem królów – a także ci, co z Nim są: powołani, wybrani i wierni. (Apokalipsa 17:12-14, Biblia Tysiąclecia)

Bestia, zwana w księdze Daniela „małym rogiem“ (Dan. 7:8/24-25), jest tym rogiem, który wyrósł wpośród dziesięciu rogów na głowie bestii czwartej. Dziesięć rogów wyrosłych na czwartej bestii, to są królestwa, które wyrosły na zgliszczach cesarstwa rzymskiego. Proroctwo mówi, że dziesięć królestw które ukonstytuowały się po upadku cesarstwa odda swą władzę do dyspozycji „małego Rogu“ czyli Bestii, aby wspólnie walczyć przeciw Chrystusowi i jego oblubienicy. Ostanimi mocami i potęgami ziemskimi, będącymi na usługach Smoka, prześladującymi syjońską niewiastę, jest „mały róg“, i jego dziesięć sprzymierzeńców, (Ks. Daniela 7: 8; Dan 7.24-25). Nienawiść Szatana do syjońskiej-niewiasty, trwać będzie aż do dnia sądnego. (Dan 7:21-22),

Potomek niewiasty zwycięża Smoka
Koronną obietnicą Ewangelii Bożej uczynioną Izraelowi Starego oraz Nowego Testamentu, jest obietnica ratunku z przekleństwa grzechu i tragizmu śmierci (Ks. Izajasza 25:8-9), obejmującą wszystkich wierzących w Chrystusa, który przez zwycięstwo nad grzechem i śmiercią zadał Szatanowi druzgocący cios, co jest wypełnieniem się proroctwa o zmiażdżeniu głowy Węża przez potomka Niewiasty:

Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę. (Ks. Rodzaju 3.15),

Zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią (Jana 16:33; 19:30), zostanie ostatecznie sfinalizowane, gdy Chrystus Pan powróci na sąd (Ew. Mateusza 25:31-32). Na skutek zwycięstwa mężczyzny na Golgocie, władca tego świata Szatan został już osądzony (Jan 16:11), i zostanie z tej ziemi usunięty (Jan 12:31). Potomek Niewiasty Chrystus po odniesieniu zwycięstwa i dokonaniu odkupienia rodzaju ludzkiego, został wzniesiony do tronu Bożego, (Efez. 1:20-21), wtedy Smok skierował całą swoją nienawiść przeciw reszcie potomstwa Niewiasty:

I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. (Apokalipsa 12:17, BT)

Smok pała wielką nienawiścią przeciw reszcie potomstwa niewiasty, którzy mają świadectwo Jezusa i są wierni chrystusowej nauce. Golgota jest synonimem wybawienia człowieka z wiecznej śmierci (Ew. Jana 19:30), gdzie mężczyzna, potomek Niewiasty, usprawiedliwił ród ludzki z grzechu i wyzwolił narody z okowów śmierci. „Reszta“ potomstwa niewiasty, to wierny Chrystusowi lud, który nie wstydzi się swojej wiary w Jezusa Chrystusa, i żyje nadzieją dostąpienia przyszłego zmartwychwstania:

Nie wstydź się więc świadectwa o Panu naszym, ani mnie, więźnia jego, ale cierp wespół ze mną dla ewangelii, wsparty mocą Boga, który nas wybawił i powołał powołaniem świętym, nie na podstawie uczynków naszych, lecz według postanowienia swojego i łaski, danej nam w Chrystusie Jezusie przed dawnymi wiekami, a teraz objawionej przez przyjście Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, który śmierć zniszczył, a żywot i nieśmiertelność na jaśnię wywiódł przez ewangelię, (2 List do Tymoteusza 1:8-10, BW)

Niewiasta obleczona w słońce
Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. (Apokalipsa 12:1, Biblia Tysiąclecia)

Syjońska niewiasta mająca na głowie wieniec z dwunwstu gwiazd, została przez Chrystusa obmyta z grzechu i obleczona w słoneczne szaty sprawiedliwości. Chrystusowa oblubienica z utęsknieniem oczekuje na swego oblubieńca Chrystusa, aby wprowadził ją do niebieskich komnat:

I zaraz usłyszałem jakby wołanie wielkiej rzeszy, jakby szum wielkich wód i echo grzmotów wielkich, które wołały: Alleluja! Zakrólował bowiem Pan, Bóg nasz, Wszechmogący. Weselmy się tedy i radujmy się, i cześć Mu oddawajmy. Nadszedł już bowiem czas godów Baranka, a Jego Oblubienica już się przystroiła. (Apokalipsa 19:6-7, BWP

Niewiasta-Kościół, już bardzo długo przebywa na skalanej grzechem ziemi dlatego z tęsknotą oczekuje na powrót swego oblubieńca i na upragniony dzień godów Baranka:

I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. (Apokalipsa 21:2-3, BT)

Kimże jest ta, która świeci z wysoka jak zorza, piękna jak księżyc, jaśniejąca jak słońce, groźna jak zbrojne zastępy? (Pieśń nad pieśniami 6:10, BT)

Maryja Współodkupicielką świata???

Kościół rzymskokatolicki wyznaje fałszywą ewangelię, przez wysławianie Maryi, jako rzekomej “współodkupicielki“ rodu ludzkiego. Nabożeństwo do Maryji jest całkowicie sprzeczne nauką Pisma Świętego:

Wy jesteście moimi świadkami – wyrocznia Jahwe – i moimi sługami, których wybrałem, abyście mogli poznać i uwierzyć Mi, oraz zrozumieć, że tylko Ja istnieję. Boga utworzonego przede Mną nie było ani po Mnie nie będzie. Ja, Jahwe, tylko Ja istnieję i poza Mną nie ma żadnego zbawcy. (Ks. Izajasza 43:10-11, BT/II)

Przypisywanie Maryi przez Kościół rzymskokatolicki, zbawiającej mocy i nazywanie Maryi „Współodkupicielką”, jest ze wszech miar przeciwne nauce Pisma Świętego i jest fałszerstwem Ewangelii Bożej:

„I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.” (Dzieje Apost. 4:12)

Kult maryjny jest zniewagą Ewangelii Bożej
Sednem chrześcijańskiej wiary jest prawda, że Wszechmogący i Wiekuisty Bóg, w poselstwie Ewangelii objawił światu swoją miłość do rodzaju ludzkiego, wyrywając go przez swego Jednorodzonego Syna ze szponów śmierci:

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Ew. Jana 3:16, BT).

Chrystus Pan przez swoje bezgraniczne posłuszeństwo Bogu Ojcu, aż do końca, odniósł zwycięstwo nad grzechem i przez to usprawiedliwił rodzaj ludzki z grzechu:

A więc jak wskutek przestępstwa jednego człowieka spadło potępienie na wszystkich ludzi, tak też dzięki sprawiedliwemu postępowaniu jednego Człowieka na wszystkich ludzi zstąpiła sprawiedliwość, która napełnia życiem. Jak bowiem przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak dzięki posłuszeństwu Jednego wielu stało się sprawiedliwymi. (List do Rzymian 5:18-19, Biblia Poznańska)

Afrontem wobec Ewangelii Bożej jest ogłoszenie przez Kościół rzemskokatolicki w roku 1954 dogmatu o niepokalnym poczęciu Maryji, co znaczy, że Maryja urodziła się bez tzw. zmazy grzechu pierworodnego, innymi słowy Maryja urodziła wolna od grzechu, czyli według dogmatu o niepokalanym poczęciu, Maria była już zbawioną, zanim narodziła się na świat, a zatem krew Chrystusa przelana za grzechy świata, nie była dla Maryi niezbędną. (List do Rzymian 3:10, BG)

Czczenie Maryi przez Kościół rzymskokatolicki. jako „Niepokalanej grzechem dziewicy”, oraz nazywanie Maryi „Współodkupicielką” świata jest sprzeniewierzeniem się świętej Ewangelii i afrontem wobec Bożej miłości objawionej światu w Chrystusie:

„… który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego” (List do Galatów 1:4). „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski” (List do Efezjan 1:7).

Pismo Święte milczy o zbawiającej roli Maryi
Katolicka ewangelia, że Maryja jest „Trybunałem Łaski” przed który powinny przychodzić wszystkie ludy i narody, nie jest nauką Pisma Świętego. Warunkiem dostąpienia zbawiającej łaski Bożej jest wiara w Jezusa Chrystusa, który jest jedynem pośrednikiem, przez którego lud Boży ma dostęp do Boga:

Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi. (List do Hebrajczyków 7:25).

Ponieważ nie ma innej ewangelii, ani innego Zbawcy oprócz Chrystusa, i nie ma też żadnej innej „współodkupicielki”, ani też innej „wszechpośredniczki”, zatem kto głosi inną odmienną ewangelię, ten ściąga na siebie przekleństwo Boże:

Dziwię się, że od tego, który, powołał was za łaską Chrystusa odchodzicie tak szybko ku innej ewangelii. Tymczasem nie ma innej ewangelii; są tylko ludzie, którzy siejąc wśród was zamęt, chcieliby odmienić Ewangelię Chrystusa. I jeśli znalazłby się ktoś mniejsza o to, kto by to był: my sami czy jakiś anioł z nieba –kto głosiłby inną Ewangelię niż ta, którą myśmy wam głosili niech będzie przeklęty. Już powiedzieliśmy to, a teraz jeszcze raz powtarzamy: niech będzie przeklęty każdy, kto by wam głosił ewangelię inną niż ta, którą otrzymaliście. (List do Galatów 1:6-9, Biblia Warszawsko-Praska)

W księdze ”Dziejow Apostolskich” wymienionych jest wiele zacnych chrześcijan, którzy głosili dobrą nowinę o zbawieniu przez Chrystusa, lecz Łukasz ani jednym słowem nie mówi, o zbawczej roli Maryi w Kościele Bożym. Kodem nie pozwalającym słałszować prawdziwej Ewangelii, jest krew Chrystusa, która przelana została dla zbawienia świata:

Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. (List do Rzymian 5:9-10, BW)

Dzieło odkupienia rodzaju ludzkiego, jest dziełem Boga Ojca, (Psalm 25:4-5, BT/II), który tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy wierzący w Jezusa był zbawiony, (Jan 3:16). Kto tę prawdę odmienia i odwraca się od Ojca i Mesjasza Pańskiego, ten nie osiągnie życia wiecznego:

A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. (1 List Jana 5:11-12),

Nie ma w Piśmie Świętym żadnej informacji, że Maryja pełni zbawiającą rolę w odkupieniu świata. Słowa katolickiej modlitwy: „ze Synem swoim nas pojednaj”, są w świetle Ewangelii Bożej bałamutne i są wyłamywaniem otwartych drzwi do dostąpienia miłosierdzia Bożego, ponieważ nie z Jezusem ma rzekomo Maryja pojednać świat, lecz Bóg Ojciec, przez Jezusa Chrystusa pojednał świat ze sobą:

„Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Jezusa Chrystusa i zlecił nam posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania. (2 Kor. 5:18-19 BT)

W tej fundamentalnej nauce Pisma Świętego o pojednaniu człowieka z Bogiem, Kościół rzymski dokonał wyłomu i wiedzie narody do zupełnie fałszywej instancji – Maryi: ” …. z Synem swoim nas pojednaj” – taką ewangelię głosi światu Kościół rzymskokatolicki, lecz Ewangelia mówi, że nie z Synem świat ma się pojednać, lecz z Bogiem Ojcem przez Syna:

Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani, dostępujemy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to – ale chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie” (List do Rzymian 5, 10-11 BT).

Maryja nie pełni żadnej funkcji zbawczej, w dziele zbawienia świata i Maryja musi tak jak każdy inny człowiek zdać się na łaskę Boga, by dostąpić zbawienia. (Ew. Łukasza 1:46-47 BT), Bóg Ojciec okazał światu wielką łaskę i pojednał go z sobą przez swego umiłowanego Syna, aby każdy kto wierzy w Jezusa miał udział w jego zmartwychwstaniu. Apostołowie przysięgają na Boga żywego, że nikt nie może zmienić reguł świętej Ewangelii i sposobu pojednania grzesznika z Bogiem. Kto zatem głosi fałszywą ewangelię, ten ściąga na siebie gniew Boga:

Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą /od nas/ otrzymaliście – niech będzie przeklęty!   (List do Galatów 1:8-9 BT).

Wyabstrahowana maryjna ewangelia
Apostoł narodów Paweł ostrzega chrześcijan przed filozofią i tradycją ludzką, nie mającą potwierdzenia w Piśmie: Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.  (List  do Kolosensów 2: 8)

Fatimskie poselstwo Maryi o jakimś niezdefiniowanym zwycięstwie niepokalanej Maryi, jest bezpodmiotowe i jest obce ewangelicznej nauce.  Dla jasności i zrozumienia, należy jednak zapytać, nad czym to wyimaginowane zwycięstwo Maryi ma polegać, i kto ma być zwyciężony?

Twierdzenie, że tylko przez niepokalane serce Maryi przyjdzie jakieś bliżej nieokreślone zwycięstwo, jest spirytystyczną propagandą księcia ciemnożci. Chrystus Pan osiągnął już zwycięstwo, nad grzechem, oraz nad śmiercią (Ew. Jana 16:33) i zniszczył zło – dzieło Szatana (1 List Jana 3:8). Natomiast przepowiadanie jakichś nie określonych bliżej zdarzeń, pochodzących z ciemnej groty, to typowe zwodzenie fałszywych proroków:

Tak mówi Jahwe Pan: Biada prorokom głupim, którzy idą za własnym rozumieniem, a niczego nie widzieli. (Ks. Ezechiela 13:3, BT/II)

Smutnym jest jednak to, że wielu chrześcijan w te nieprawdziwe opowieści uwierzyło, że jakaś „Matka Boga“ mieszkająca w ciemnej jaskini, nazywająca siebie „niepokalanym poczęciem“ kieruje do świata orędzia o swoim triumfie, i mającym rychło nadejść zwycięstwie. Wielu chrześcijan, jest nieświadomych tego, że zostali zwiedzeni i wprowadzeni na drogę straszliwego błędu i oszustwa, przed którym naśladowcow Chrystusa Paweł ostrzegał:

Duch wyraźnie mówi o tym, że w czasach ostatnich niektórzy odstąpią od wiary, ulegając zwodniczym duchom i naukom szatańskim, przez obłudę kłamców, którzy swoje własne sumienie naznaczyli piętnem występku. (1 List do Tymoteusza 4:1-2, BP)

Maria obdarzona łaską Boga Ojca
Nie bój się, Maryjo, powiedział anioł Gabriel do Marii – znalazłaś bowiem łaskę u Boga (Ew. Łukasza 1:30). To nie Maryja wybrała siebie, aby być matką Mesjasza Syna Bożego, lecz gdy nadszedł przewidziany czas (List do Galatów 4:4), Bóg wybrał Marię, na matkę Jezusa, okazując jej przez to wielką łaskę. To nie Maryja udała się do anioła Gabriela, lecz anioł Gabriel został posłany przez Boga do Marii, aby powiadomić ją, że znalazła u Boga wielką łaskę i że zostanie matką Zbawiciela świata:

I wszedłszy do niej, rzekł: Bądź pozdrowiona, łaską obdarzona, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami. (Ew. Łuk. 1:28 BW

To nie przez Marię świat został zbawiony, lecz przez Boga Ojca: Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (Ew. Jana 3:16)

Żadna z niewiast tego świata, nie doznała tak wielkiej łaski (gr. χαρις charis), ze strony Boga Ojca jak Maria, gdyż spośród wielu niewiast, ją wybrał Jahwe Pan, aby była matką Jezusa Chrystusa. Jest to łaska, która wypływa z dobroci i przychylności Boga, za którą nie można się zrewanżować i nikt nie może sobie na nią zasłużyć. Maryja została tak samo obdarzona łaską zbawienia, jak Bóg całą grzeszną ludzkość w Chrystusie łaską obdarzył:

Przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, Ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym; (List do Efezów 1:5-6)

Milczenie apostoła Jana o Marii
Apostół Jan był umiłowanym uczniem Pana Jezusa i jemu Pan Jezus polecił, aby otoczył Maryję swoją opieką, znał więc Jan koniec życia Marii, i ani jednym słowem w swoich pismach o jej rzekomej zbawiającej roli w Kościele Bożym nie wspomniał. Jan był najdłużej żyjącym apostołem, i jego księga ewangelii, oraz jego listy są najpóźniej sporządzonymi pismami Nowego Testamentu, lecz Jan nie uczynił ani jednej wzmianki o Marii, a przecież Maryja była pod jego opieką aż do końca swego życia, i Jan ją pogrzebał. Dlaczego ap. Jan nie wie nic, że Maryja, jest rzekomo ”Wszechpośredniczką” Kościoła Bożego, lecz pisze, że nikt nie może przed tron Boży przyjść, jak tylko przez Pana Jezusa:

“… Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Ew. Jana 14:6)

Apostoł Jan spędził z Marią ostatnie godziny jej życia, i nic Janowi nie było wiadomo, o tych wszystkich rolach jakie rzekomo Maryja pełni w Kościele Bożym, lecz poleca wierzącym, aby w razie popełnienia jakiegoś grzechu, zwracali  się do Boga w imieniu Jezusa Chrystusa, jedynego Pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi:

Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli, a jeśliby kto zgrzeszył mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy  (1Jana 2:1 BW).

Dziwnym jest, że Jan będąc opiekunem Maryi, nic nie wie o triumfalnym wniebowzięciu Maryi do nieba, lecz pisze i stwierdza kategorycznie, że nikt oprócz Pana Jezusa nie wstąpił do nieba:

I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. (Ew. Jana 3:13, BT)

Dlaczego ap. Jan nic nie wie o tym, że naśladowcy Chrystusa, tylko przez Maryję mają dostęp do Pana Jazusa? Gdzie Pismo Święte mówi, że Maryja jest pośredniczką pomiędzy Jezusem a naśladowcami Pana Jezusa? A także to, gdzie Pismo Święte mówi, że Maryja jest przez Boga Ojca ustanowiona ”Matką Kościoła”, a także „Królową nieba”, „Królową aniołów” , „Królową wszechświata”, a także „Królową Kościoła”?

Jak mógł Jan najdłużej żyjący apostoł z którym Chrystus Pan bezpośrednio się komunikował (Apokalipsa 1:17), nie wiedzieć, że Maria została rzekomo intronizowana na „Królowę Apostołów”? Janowi Chrystus Pan objawił w księdze Apokalipsy dzieje Kościoła Bożego od zarania chrześcijaństwa, aż do nastania Królestwa Bożego, i Jan widział tron Boży i widział tron Baranka, lecz Jan nie widział w niebie Maryi. ani jej tronu:

I ujrzałem, i usłyszałem głos wielu aniołów dokoła tronu i Zwierząt, i Starców, a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy, mówiących głosem donośnym: Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo.
(Apokalipsa 5:11-12, BT)

Wizja Kościoła Bożege bez Matki Kościoła” ?
„Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojących przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie Bogu naszemu, Zasiadającemu na tronie i Barankowi: A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na obliche padli przed tronem i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków. Amen.”  (Apokalipsa 7, 9-12 BT).

W tej wizji nieba ukazanej przez Chrystusa Janowi, Jan widział walne zgromadzenie ludu Bożego, czyli Kościół Boży, lecz Janowi nie widział Maryi rzekomej „Matka Kościoła”. Jan widział 24. dostojnych starców, lecz Jan nie widział Maryi rzekomej „Królowej Wszechświata”. Jan widział wszystkich aniołów, lecz o dziwo, Jan nie widział Maryi rzekomej „Królowej Aniołów”. Jan widział wszystkich zbawionych i odkupionych, lecz Jan nie widział Maryi rzekomej „Współodkupicielki” ludu Bożego.

Potemem widział, a oto lud wielki, którego nie mógł nikt zliczyć, z każdego narodu i pokolenia, i ludzi, i języków, którzy stali przed stolicą i przed oblicznością Baranka, obleczeni w szaty białe, a palmy były w rękach ich. I wołali głosem wielkim, mówiąc: Zbawienie należy Bogu naszemu, siedzącemu na stolicy i Barankowi. (Apokalipsa 7:9-10, Biblia Gdańska)

Jan widział i Jan słyszał, jak wszyscy zbawieni wołali głosem wielkim i dziękowali za zbawienie Bogu i Barankowi, lecz Jan nie słyszał, aby ktokolwiek dziękował Maryi jako Współodkupicielce” świata za zbawienie. Czyż potrzebny jest jeszcze bardziej przekonywujący dowód z Pisma Świętego, że to nabożeństwo do Maryji i czczenie jej jako matki Boga, jest wielkim i tragicznym zbłądzeniem i odpadnięciem od Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata i Pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi.

Kim jest Melchizedek?

Doktryna trynitarna dowodzi, że tajemniczy kapłan Malchizedek z księgi Rodzaju 14:18-20, jest preegzystującą drugą osobą przenajświęteszej Trójcy “Bogiem Synem“. Pismo mówi, że Malchizedek był królem miasta Szalem i kapłanem Boga Najwyższego, który wyszedł na spotkanie Abrahamowi, gdy ten wracał do domu po zwycięskiej bitwie nad królem Kedorlaomerem i jego sprzymierzeńcami. (Ks. Rodzaju 14:17-19).
Melchizedek był królem w mieście Szalem, to znaczy, że był on osobą realną i nie był to jakiś bóg, czy anioł, jak twierdzą trynitarianie, lecz był to człowiek z ciała i krwi, któremu Abraham oddał dziesięcinę, i to dowodzi, że Melchizedek był człowiekiem, który odziedziczył władzę królewską po swoim ojcu.

Autor listu do Hebrajczyków nie mówi, że Melchizedek jest osobą boską, ani nie przypisuje mu żadnych cech boskich, natomiast informuje, że rodowód Melchizedeka, a zatem jego pochodzienie są nieznane. Król Melchizedek jest osobą wyjątkową, ponieważ wszystkie znaczące postacie biblijne posiadają rodowód i obowiązkiem każdego Hebrajczyka było dopilnowanie, aby jego potomkowie zostali wpisani do ksiąg rodowych, natomiast pochodzenie i rodowód Melchizedeka nie zostały w żadnym registrze zanotowane.

Bez wzmianki o ojcu czy matce, bez rodowodu, bez wskazania początku dni i końca życia – upodobniony zatem do Syna Bożego – pozostaje kapłanem na wieki. (Hebr 7:3 Biblia Poznańska)

Czy to, że rodowód Melchizedeka nie jest znany jest dowodem, że on nie miał ojca ani matki? Przeciwnie, Malchizedek miał ojca i matkę, lecz jego rodowód nie został w żadnym genealogicznym registrze zanotowany. Porządek, czyli system kapłański, według którego Melchizedek sprawował urząd arcykapłana nie jest znany, dlatego też początek jego kapłaństwa, jak również koniec jego kapłaństwa są jakby bez początku i bez końca, i ten stan istniejący w kapłaństwie Melchizedeka autor listu do Hebrajczyków porównał z niekończącym się i wiecznym kapłaństwem Chrystusa.

Kapłańska służba Melchizedeka
Kapłanem Najwyższego Boga może być tylko człowiek. Służby kapłańskiej nie może sprawować osoba Boga, ponieważ kapłan jest pośrednikiem pomiędzy Najwyższym Bogiem a ludźmi. Osoba Boga nie może być pośrednikem pomiędzy Bogiem a człowiekm i osoba Boga nie może także przelewać krwi zwierząd, ofiarowanych przez lud na oczyszczenie z grzechu:

Albowiem każdy arcykapłan, wzięty spośród ludzi, bywa ustanawiany z ramienia ludzi w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. (Hebr. 5:1 Biblia Warszawska)

Bóg nie moży być kapłanem smego siebie, Bóg nie może też składać ofiar za własne grzechy i za grzechy ludu, jak czynił to arcykapłan Melchizedek:

“ wszak musi tak za lud, jak i za siebie składać ofiarę za grzechy“ (Hebr. 5:3, Biblia Poznańska)

Kapłan Melchizedak nie pochodził z nieba jak interpretują to trynitarianie, i nie był to anioł, ani też preegzystujący rzekomo Bóg-Syn, lecz był to człowiek historyczny, sprawujący urząd arcykapłana, i będący zarazem królem miasta Salem, któremu Abraham okazał szacunek, oddając mu dziesiątą część swojej zdobyczy:

Widzicie więc, jak wielki był ten, któremu Abraham jako głowa narodu dał dziesiątą część z najlepszych zdobyczy. (Hebr. 7:4, Biblia Poznańska)

Przyjęcie dziesięciny przez Arcykapłana Melchizedeka dowdzi, że był to realny człowiek, który utrzymywał się z dziesięcin odawanych mu przez mieszkańców Soaru. Ponieważ kapłani Boga Najwyższego nie zajmowali się rolnictwem i wypasaniem bydła, Bóg przeznaczył na ich utrzymanie dziesięcinę oddawaną przez lud, aby mogli całkowicie poświęcić się służbie Bożej.

Trynitarne spekulacje
Relacja autora listu do Hebrajczyków o arcykapłanie Melchizedeku jest przez tłumaczy przekładów Pisma Świętego naciągana i stała się przedmiotem trynitarnych spekulacji. Dla przykładu zacytuję dwa polskie przekłady Pisma Świętego:

Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma ani początku dni, ani też końca życia, upodobniony zaś do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze. (Hebr. 7:3 , Biblia Tysiąclecia)

Powyższy przekład Biblii Tysięclecia sugeruje że Melchizedek jest posiadaczem wiecznego życia, które rzekomo nie ma początku, ani nigdy się nie zakończyło. To jest zupełny przekręt Pisma Świętego, które nigdzie nie mówi, że Melchizedek istnieje i nadal żyje, lecz mówi jedynie, że służba kapłańska Melchizedeka była podobna do kapłaństwa Chrystusowego. Początek i koniec życia Melchizedeka nie zostały w Piśmie Świętym objawione i to jest zupełnie czymś innym, niż twierdzenie, że Melchizedek “nie ma“ początku ani końca życia. To potwierdza przekład Biblii Warszawsko Praskiej, który mówi, że nikt nie zna ojca ani matki Malchizedeka i nikt nie zna jego przodków, ani też dnia jego narodzin, ani też dnia jego śmierci:

Nikt nie zna jego ojca ani matki, ani żadnego spośród jego przodków; nigdzie nie mówi się ani o jego narodzinach, ani śmierci. Jest pod tym względem podobny do Syna Człowieczego. (Hebr 7:3, Biblia Warszawsko Praska

To jest bardzo wielka różnica, czy Melchizedek jest osobą nieśmiertelną, czy koniec życia Melchizedeka jest nieznany. Jeżeli życiorys Melchizedeka nie jest znany, to nie można twierdzić, że on nie miał końca życia i twierdzić, że Malchizedek to preegzystujący Chrystus. Kapłaństwo Melchizedeka jest tyłko podobne do kapłaństwa Chrystusowego, ponieważ nikt nie zna końca jego kapłaństwa i ten fakt obrazuje niekończące się kapłaństwo Chrystusa. Jeżeli w porządku kapłaństwa Aarona urząd najwyższego kapłana przechodził z ojca na syna , to w przypadku Melchizedeka urząd kapłana nie przeszedł na jego syna i Melchizedek pełnił funkcję arcykapłana aż do końca swojego życia. To, że kapłaństwo Melchizedeka nigdy nie ustało, nie odnosi się do jego osoby, to znaczy do jego rzekomej wieczności, lecz tylko do jego kapłaństwa, które nie zostało na kogoś innego przeniesione ani też odwołane. Kapłani porządku lewickiego mogli pełnić urząd kapłański dopiero po osiągnięciu dwudziestego piątego roku życia i mogli ten urząd pełnić tylko do osiągnięcia pięćdziesiątego roku życia, natomiast Melchizedek pełnił funkcję Arcykapłana dożywotnio i pod tym względem Melchizedek pozostał kapłanem na zawsze. Ponieważ ludzie w czasie Abrahama byli długowieczni, dlatego służba kapłańska Melchizedeka trwała bardzo długo i nie została ona przeniesiona na kogoś innego. Autor listu do Hebrajczyków przyrównuje kapłaństwo Melchizedeka z kapłaństwem Chrystusa, ponieważ tak jak kapłaństwo Melchizedeka nie podlegało żadnej sukcesji, tak też kapłaństwo Chrystusa nie podlega żadnej sukcesji, lecz autor listu do Hebrajczyków uczynił jednak bardzo wielką różnicę pomiędzy Melchizedekiem a Chrystusam, a minowicie tę, że Melchizedek był kapłanem śmiertelnym, natomiast Chrystus odziedziczył życie nieśmiertelne, dlatego kapłaństwo Chrystusa jest doskonałe i wieczne:

Dlatego Jezus jest poręczycielem lepszego przymierza. Tamtych kapłanów było wielu, bo śmierć przeszkadzała im w spełnianiu funkcji. On natomiast, ponieważ trwa na wieki, posiada kapłaństwo nieprzemijające. (Hebr. 7:22-24, Biblia Poznańska)

Gdyby kapłaństwo Melchizedeka było nieprzemijające i doskonałe, to autor listu do Hebrajczyków nie napisałby, że kapłaństwo Jezusa Chrystusa jest lepszym przymierzem, oraz nieprzemijające. Ponieważ kapłaństwo Chrystusa przewyższa ziemskie kapłaństwo Melchizedeka oraz Aarona, dlatego jest kapłaństwem nieprzemijającym i doskonałym:

I gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. (Hebr. 7:23-25,Biblia Tysiąclecia)

Chrześcijańskie religie uważające się za monoteistyczne, aby mieć potwierdzenie dla swego trynitarnego creda twierdzą, że Melchizedek jest drugą osobą Trójcy, lecz to twierdzenie obala biblijna zasada, że kapłani są sługami Boga Najwyższego i Wszechmogący Bóg nie jest i nie może być sam sobie kapłanem. Jak może Jezus według trynitarnego poglądu, być przez Boga powołanym na urząd Arcykapłana, jeżeli sam jest rzekomo Bogiem? Czy Bóg czyni siebie samego Arcykapłanem ? Czy prawdziwy Bóg może innego prawdziwego Boga uczynić swoim arcykapłanem, aby składał ofiary za grzechy? Urząd kapłana Boga Najwyższego, może sprawować tylko osoba ludzka i takimi ludźmi byli wszyscy kapłani łącznie z Melchizedekiem.

Obalenie trynitarnych spekulacji o Melchizedeku
Teolodzy trynitarni tzwierdzą, że Melchizedek był objawieniem Chrystusa, lecz to jest przekonanie błędne, ponieważ temu zaprzecza porównanie, jakie autor listu do Hebrajczyków uczynił pomiędzy Chrystusem a Malchizedekiem:

“… Jest pod tym względem podobny do Syna Człowieczego. (Hebr. 7:3 biblia Warszawsko Praska)

Gdyby autor listu do Habrajczyków był przekonany, że Malchizedek jest Chrystusem, to nie uczyniłby tego porównania, ponieważ porównanie Melchizedeka z Chrystusem byłoby porównaniem jednej i tej samej osoby, co byłoby nonsensem. Porównania można dokonywać tylko pomiedzy różnymi osobami, posiadającymi wspólne cechy. Melchizedek nie jest Chrystusem, lecz jego kapłaństwo zostało z kapłaństwem Chrystusowym porównane. Gdyby Melchizedek był Chrystusem, to nauka Pisma Świętego, że Chrystus stał się arcykapłanem według porządku Melchizedeka byłaby również nonsensem, ponieważ Chrystus Pan stałby się arcykapłanem według własnego porządku:

“… gdzie jako poprzednik wszedł za nas Jezus, stawszy się arcykapłanem według porządku Melchisedeka na wieki. (Hebr. 6:20 Biblia Warszawska)

Gdyby arcykapłan Melchizedek był Chrystusem, to Chrystus, o którym autor listu do Hebrajczyków mówi, że jego kapłaństwo jest wyższe od kapłaństwa ziemskiego – oznaczyłoby, że Chrystus przewyższa samego siebie:

Proroctwa mesjańskie nie tylko przepowiadały zrodzenie Mesjasza jako Odkupiciela świata, lecz przepowiadały także zrodzenie nieskazitelnego Arcykapłana w osobie Mesjasza :

Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy. (…) Przy Tobie panowanie w dniu Twej potęgi, w świętych szatach [będziesz]. Z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem. Jahwe przysiągł i żal Mu nie będzie: Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. (Psalm 110:1.3-4, Biblia Tysiąclecia wdanie drugie 1971)

Autor listu do Hebrajczyków stwiedza, że mesjańska przepowiednia o zrodzeniu Masjasza była również przepowiednią o zrodzeniu arcykapłana Nowego Testamentu:

Chrystus również nie sam według własnego uznania zdobył sobie sławę przez to, że stał się arcykapłanem. Uczynił to Ten, który powiedział do Niego: Jesteś moim Synem. Ja dziś Ciebie zrodziłem. (Hebr. 5:5, Biblia Warszawska Praska)

Zrodzenie Mesjasza i Arcykapłana Nowego Testamentu nie nastąpiło przed stworzeniem świata, lecz te mesjańskie przepowiednie wypełniły się w czasie teraźniejszym, gdy Mesjasz zgodnie z obietnicą został zrodzony przez moc Bożą na świat. (Zach. 6:12-13; Dzieje Ap. 13:23 Biblia Gdańska) Pismo mówi, że Chrystus pełni urząd arcykapłana dopiero po złożeniu odkupieńczej ofiary i przelaniu swojej krwi za grzechy świata:

“… a wiadomo przecież, że pojawił się właśnie teraz u kresu czasów, i to jeden raz tylko, żeby zgładzić grzechy ludzkie przez ofiarę, jaką złożył z samego siebie. (Hebr. 9:26 , B. Warszawsko-Praska) “Otóż, gdyby był na ziemi, nie byłby kapłanem, …“ (Hebr. 8:4, BW) Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa; (Hebr. 7:26, BW)

Śmiertelność ziemskich arcykapłanów
Melchizedek był człowiekiem, który umarł, lecz o jego śmierci Pismo Święte nie sprawozdaje, i z tego powodu jest uważany za żyjącego. Zasadnicza różnica pomiędzy kapłaństwem Melchizedeka jak też porządku Lewiego polega na tym , że zarówno Melchizedek jak też kapłani porządku Lewiego umierali, dlatego ich kapłaństwo nie mogło być doskonałe, natomiast kapłaństwo Chrystusa nigdy się nie skończy ponieważ on został przez Boga Ojca wskrzeszony do życia wiecznego:

“gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. (Hebr 7: 23-24 BT)

Wyższość kapłaństwa Chrystusa nad kapłaństwem ziemskim
Kapłaństwo Melchizedeka zostało porównane do kapłaństwa Chrystusowego, jednak autor listu do Hebrajczyków ukazuje wyższość kapłaństwa Chrstusa nad ziemskim kapłaństwem Melchizedeka oraz Aarona. Kapłani ziemscy stawali się kapłanami bez przysięgi, natomiast Chrystus Pan został arcykapłanem przez przysięgę:

Tym więcej, iż stało się to nie bez złożenia przysięgi. Gdy bowiem tamci bez przysięgi stawali się kapłanami, Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki. (Hebr. 7:20-21)

Tylko Jezus Chrystus został powołany na urzad arcykapłana przez smego Boga Izraela Jahwe:

Przysiągł Pan [ Jahwe ] , a nie będzie tego żałował, mówiąc: Tyś jest kapłanem na wieki według porządku Melchisedechowego.  (Psalm 110:4)

Nieosiągalną doskonałością Chrystusowego kapłaństwa jest to, że kapłani ziemscy musieli najpierw składać ofiary na własne oczyszczenie, a następnie na oczyszczenie ludu, natomiast Chrystus Pan, będąc bez grzechu przelał własną krew na odkupienie świata:

“… takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie.  (Hebr. 7:27)

I zaśpiewali nową pieśń tej treści: Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu,  (Obj. 5:9 BW).

 

List do Rzymian 9:5 – Chrystus Bóg ponad wszystko?

Wielu studentów Biblii jest głęboko przekonanych, że Jezus jest prawdziwym Bogiem. W tym przekonaniu utwierdza ich tekst z listu do Rzymian 9:5, który we wszyskich przekładach Biblii tak został sformułowany, jakoby Paweł uczył o tym, że Chrystus jest Bogiem ponad wszystko.

„Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen“  (Rz. 9:5 BT).

Wielu czytelników Biblii nie przypuszcza, że ten tekst jest zmanipulowany i że jego wypowiedź jest całkowicie przeciwna nauczaniu apostoła Pawła, który w innych swoich pismach mówi o Jezusie i jego tożsamości. Nigdzie Paweł nie mówi tego, że Chrystus jest: “Błogosławionym Bogiem ponad wszystko”.

Przyczyną błędnego przetłumaczenia tej frazy jest to, że greckie rękopisy były pisane jednym ciągiem bez znaków przestankowych, dlatego tłumacze o trynitarnym przekonaniu, tak stawiali znaki przestankowe, jak im to sugerowało ich własne trynitarne zrozumienie.

Aby właściwie zrozumieć co Paweł powiedział w Rz 9:5, należy zapoznać się z innymi paralelnymi jego wypowiedziami na temat istoty Boga Ojca 0raz Mesjasza syna Ojca.  Apostoł Paweł jako Żyd stosował biblijną nomenklaturę odnośnie Najwyższego Boga, (Ps 41:14 Ps 72:18 BT). We wszystkich swoich wypowiedziach Paweł czyni zawsze wyraźną różnicę pomiedzy Bogiem Ojcem a jego synem Chrystusem. Żydzi wyrażając się o Najwyższym Bogu rzadko używali własnego imienia Bożego, lecz mówiąc o Bogu używali przymiotnika: “Błogosławionego”, lub “Świętego”,  i tak też  mówi o Najwyższym Bogu arcykapłan Kajfasz podczas przesłuchania Jezusa:

Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego? (Mk 14:61).

Przymiotnik „błogosławiony“ gr. eulogetou (εὐλογητοῦ) został osiem razy użyty w Nowym Testamencie i tylko w odniesieniu do Boga Ojca:

Błogosławiony (eulogetou) Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i dokonał jego odkupienia, I wzbudził nam mocarnego Zbawiciela w domu Dawida sługi swego“   (Łk 1:68-69).

Wyraz eulogetos w nomenklaturze Pawła jest używany tylko w odniesieniu do Boga Ojca, i nigdy nie został przez Pawła użyty w odniesieniu do Mesjasza Syna Bożego:

„ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony (eulogetos) na wieki. Amen.“   (Rz 1:25).

„Błogosławiony (eulogetos) Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy“    (2Ko 1:3).

„Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony (eulogetos) na wieki, wie, że nie kłamię“ 2Ko 11:31.

„Niech będzie błogosławiony (eulogetos) Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie“      (Ef 1:3).

Powyższe teksty dowodzą, że błogosławionym Bogiem dla apostoła Pawła jest jedynie Bóg Ojciec, lecz tłumacze Biblii uczynili z jednorodzonego syna Ojca i Pomazańca Bożego, ponad wszystkim  „błogosławionego Boga“. Apostoł Paweł nie jest w swojej nauce odosobniony, dokładnie tak samo uczy apostoł Piotr, dla którego błogosławionym Bogiem jest tylko Bóg, i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa:

„Niech będzie błogosławiony (eulogetos) Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei“   (1Pt 1:3).

Dla apostołów Piotra i Pawła błogsławionym Bogiem i ojcem naszego Pana Jezusa jest tylko niebieski Ojciec, lecz apologeci trynitarni wmawiają, maluczkim, że apostoł Paweł w liście do Rzymian 9:5 uczynił wyjątek i nazwał Mesjasza nie tylko błogosławionym Bogiem , lecz także Bogiem ponad wszystko. Chrystus Pawła nie jest Bogiem ponad wszystko i nauka o Trójcy w listach apostoła Pawła nie występuje, a jednym Ojcem i Bogiem wszystkich ludzi, był dla Pawła jedynie Bóg Ojciec:

„ „jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich“   (Ef 4:6 BW).

Nauka Pawła o jedynym i błogosławionym Bogu:  „Ukaże je, we właściwym czasie, błogosławiony i jedyny Władca, Król królujących i Pan panujących, jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista! Amen“   (1Tym 6:15-16 BT).

Rzymian 9:5 według trynitarnego przekładu stoi w rażącej sprzeczności z wiarą i nauką pierwotnych chrześcijan, dla których istniał tylko jeden Bóg: Czyż nie mamy wszyscy jednego Ojca? Czyż nie stworzył nas jeden Bóg? Dlaczego oszukujemy jeden drugiego, znieważając przymierze naszych przodków? (Mal 2:10)

Izraelici jako naród przez Boga wybrany mają szczególne powody chwalenia Boga, ponieważ zostali przez niego obdarzeni wielkimi przywilejami, do których należy: wybranie Abrahama, którego potomkiem jest Chrystus.

Izraelitom Bóg objawił przez proroków prawdę o prawdziwej wierze i służbie Bogu.  Izraelitom  Bóg objawił swoje święte i wieczne prawo miłości. Izraelitom Bóg objawił i zawierzył wszystkie obietnice Ewangelii Bożej.  Z Izraela pochodzi Zbawiciel świata Jezus, i ponad tym wszystkim, stoi jedyny i ,błogosławiony na wieki Bóg:

Z nich są patriarchowie i z nich wywodzi się Chrystus według rodowodu. Bóg, który jest ponad wszystkim, niech będzie błogosławiony na wieki. Amen.  (Rzym 9:5, przekład własny Szołtysek)

 

Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym Ojcem

Chrystus Pan nakazał swoim naśladowcom, aby żadnego człowieka nie obdarzać boską czcią i nie uznawać ojcem religii, decydującym w co należy wierzyć, ponieważ jedynym nieomylnym autorytetem w kwestii wiary i zbawienia jest Bóg:

„Każde dobro jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępuje z góry, od Ojca światłości, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności” (Jak 1:17).

Prawdziwą światłością oświecającego każdego człowieka jest Jezus Chrystus: „Ja przyszed łem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności.” (Ew. Jana 12:46)

Naśladowcy Jezusa Chrystusa czynią wolę Ojca, który jest w niebie (Mat 7,21), a przez wiarę w jego Syna stają się synami Boga Ojca (Gal 3:26). Świat nie poznał Boga Ojca (Jan 17,25), dlatego dzieci Boże zmuszene są odłączyć się od tych co zamiast Boga czczą stworzenie;

Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami – mówi Pan Wszechmogący” (2 Kor 6:17-18 BT)

Boga Ojca nie można czcić według nauk i dogmatów ludzkich (Mar 7,7), lecz jedynie zgodnie z jego wolą objawioną w Piśmie Świętym. (Jan 4, 23-24), Bóg jest miłością, dlatego czcić Boga znaczy miłować ludzi (1Jan 4,7-8), co można okazać tylko przez stosowanie się do przykazań Bożych (Jan 15, 8-10). Kto nie czci Boga Ojca w duchu, to znaczy przez posłuszeństwo jego przykazaniom, zabraniającym czcić obrazy, ten nie czci Boga wcale, gdyż Bóg jest duchem i nie można go czcić przez adorowanie obrazów i figur, ani przez odprawianie ceremonii mszy świętej i składanie Bogu ofiar, lecz jedynie przez posłuszeństwo jego woli objawionej w świętym dekalogu:

Miłość zaś polega na tym, abyśmy postępowali według Jego przykazań. Jest to przykazanie, o jakim słyszeliście od początku, że według niego macie postępować. Każdy kto wybiega zbyt naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, ten nie ma Boga. Kto trwa w nauce (Chrystusa), ten ma i Ojca , i Syna”  (2 Jan 6)

Zadaniem Jezusa Chrystusa na ziemi było objawienie ludziom woli Ojca niebieskiego (Jan 6,40). Jezus zrodzony przez Ducha Bożego przyszedł na świat, aby wszystko naprawić i uchronić rodzinę ludzką z przekleństwa grzechu, którym jest śmierć i wieczny niebyt:

„Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali i uwierzyli, że wyszedłem od Boga” (Jan 16,27).

Jezus jako nowy Adam przyszedł w imieniu Ojca, przeto ci co w Chrystusa wierzą, chrzczą się w Jego imię i zawierają z Bogiem Ojcem nowe przymierze (Hebr 8,10-11), i stają się uczniami Boga Ojca. (Jan 6,45). Nie uznawają więc dzieci Boże żadnego autorytetu ziemskiego w sprawach wiary, jak tylko Jezusa Chrystusa, którego Ojciec posłał, jako swojego proroka.  Jedynie ten, który przez Boga Ojca został zrodzony opowidział nam o Ojcu (Ew. Jana 12:-49-50). Dla chrześcijan istnieje tylko jedno ojcostwo i jedno synostwo, które od Boga pochodzi (Ef 3:14-15). Dlatego dzieci Boże nie zginają kolan przed człowiekiem, który ośmiela się zwać „ojcem świętym” i przywłaszcza sobie chwałę, która jedynie Bogu Ojcu się należy:

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. (Ef 1,3).

Apostoł Piotr poleca wierzącym, aby czcić tylko tego, który w synu swoim okazał światu swoje miłosierdzie:

„Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei” (1Piotr 1,3)

Przywłaszczenie sobie przez biskupa Rzymu tytułu: „Ojciec święty”, jest zaparciem się Chrystusa i pokory panującej wśród apostołów. Kto został przez Boga do służby w Kościele Boga żywego powołany, temu jest wywyższenie i rywalizacja o pierwszeństwo całkowicie obca:

„Nie tak ma być między wami; ale ktokolwiek by chciał między wami być wielki, niech będzie sługą waszym. I ktokolwiek by chciał być między wami pierwszy, niech będzie sługą waszym” (Mt 20:26-27 Bw).

Chrystus Pan nie ustanowił w swoim w pośród swojej trzody żadnej hierarchicznej władzy na czele z papieżem, o czym pouczył nas apostoł Paweł:

„I on ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami” (Ef 4:11).

Do sprawowania urzędów w Kościele Bożym (ekklesia) powoływał sam Bóg, obdarzając powołanych specjalnym darem łaski, gr. χαρισμα (charisma). Daru Ducha Świętego uzdalniającego do pełnienia posługi w Kościele Bożym (ekklesia) nie można było kupić za pieniądze (Dzieje Ap 8,20), jak to praktykowano jeszcze do niedawna w Kościele rzymskokatolickim, ponieważ o tym, komu ten charyzmatyczny dar łaski miał być udzielony decydował tylko Bóg:

„Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla (wspólnego) dobra. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak jak chce” 1Kor 12:4-7.11 BT.

W apostolskim wspólnocie sprawowane były różne posługi do budowania „Ciała Chrystusowego” (Ef 4:11-12), Pismo Święte wyszczególnia wszystkie z tych posług, a nawet te najbardziej proste (1Kor 12:8-10 BW), lecz nigdzie nie wymienia tak ważnej funkcji, rzekomo przez Chrystusa ustanowionej, jaką jest „Prymat Piotra” sprawowany w Kościele rzymskim:

„I mianowicie niektórych Bóg postanowił w kościele: najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, następnie dar mocy, potem dary uzdrawiania, wspomagania, rządzenia, różności języków, tłumaczenia mów” (1Kor 12:28 BW)

W księdze Dziejów Apostolskich opisane są dzieje i rozwój Kościoła Bożego na przestrzeni około 30-tu lat po wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa, i nie znajdujemy w tej księdze ani jednej wzmianki o Piotrze, jako „opoce” na której budowany miał być Kościoł Chrystusa. Działalność misyjna Piotra, jest w Piśmie Świętym szeroko opisana, lecz o jego rzekomej kierowniczej roli w apostolskim Kościele pisarze Nowego Testamentu nie wspominają ani jednym słowem. Dary Ducha Świętego były udzielane w celu wykonywania posługi duszpasterskiej i nie miały charekteru władzy: wykonawczej, ustawodawczej, sądowniczej, ani też politycznej. Dlatego Chrystus Pan, ze szczególnym naciskiem polecił swoim naśladowcom, aby nie pozwalali tytułować się przywódcami:

”Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus” (Mat 23,10).

Występujący w tym wierszu grecki wyraz: kathegetes (καθηγετης) znaczy „przewodnik” odnoszący się do przywództwa, co trafnie oddaje język niemiecki słowami: Führer“ oraz Hegemonie“. Chrystus Pan oświadczył kategorycznie swoim uczniom, że jego Kościół (ekklesia) nie będzie rządzony według praw tego świata:

„A on rzekł do nich: Królowie narodów panują nad nimi, a ich władcy przyjmują nazwę dobroczyńców (Łuk 22,25), lecz „Nie tak będzie między wami” (Mat 20,26)

Nie tak będzie między wami, powiedział Chrystus Pan do swoich uczniów. To zarządzenie Chrystusa zostało przez rzekomych następców Piotra odrzucone i podeptane, gdyż od czasów cesarza Konstantyna Kościół rzymskokatolicki jest królestwem rządzonym według praw tego świata. Odstępstwo rozpoczęło się w IV. wieku, gdy sukcesję po cesarzu Konstantynie przejęli biskupi Rzymu, którzy po przeniesieniu stolicy cesarstwa do Konstantynopola zgłosili pretensję do cesarskiego tytułu „Pontifex Maximus„ i przyjęli go ze wszystkimi przysługującymi mu honorami, jako władcy świeccy, i jako kapłani pogańskiej religii Rzymu. Chrystus Pan powiedział do swoich uczniów: nie tak będzie między wami  ,lecz ci rzekomi następcy Chrystusa sięgnęli po władzę nad całą ziemią i włożyli na swoje głowy nie tylko pojedynczą, lecz potrójną koronę, a tym, którzy odważyli się zakwestionować ich żądania, wyklinali i grozili ogniem piekelnym (patrz dictatus papae).

Chrystus Pan powiedział do uczniów;  nie zdobywajcie złota ani srebra …” (Mat 10,9), a oni oślepieni rządzą bogactwa wyklinali królów sprzeciwiających się ich nieumiarkowanej żądzy bgactwa. Chrystus nakazał swoim uczniom, aby się strzegli, i nie odważyli się z dobrodziejstw świętej Ewangelii uczynić procederu handlu i zysku:

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie  (Mat 10,8), a oni łaskę i miłosierdzie Boga Ojca sprzedawają za pieniądze, i handlują odpuszczeniem grzechów.

Papieże przeniknięci rządzą bogactwa i władzy, pod pretekstem obrony wiary katolickiej, zwoływali rycerstwo katolickiej Europy, i organizowali wyprawy krzyżowe. Tym zaś, którzy w tych wyprawach brali udział, gwarantowali i obiecywali sowitą zapłatę, oraz odpuszczenie grzechów. Taką pseudo ewangelię głosili przez wiele wieków. Ci „święci ojcowie”, są odpowiedzialni za śmierć niezliczonej rzeszy istnień ludzkich, i za niesłychany ogrom cierpień, jakie oni w imieniu Boga i Chrystusa zadali ludziom, Oni swoimi haniebnymi czynami zniesławiali imię Boga Ojca, oraz jego Syna Jezusa Chrystusa, i zamiast głosić ewangelię miłości teroryzowali świat i straszyli narody ogniem piekelnym. Wyklinali, skazywali ludzi na wygnanie i śmierć, a ich szczególnym osiągnięciem jest powołanie świętej Inkwizycji, której udzielili swojego ojcowskiego błogosławieństwa. Papieże swoimi grzechami wołającymi o pomstę Bożą do nieba zhańbili imię Boga i jego Ewangelię. Oni nazwali siebie zastępcami Chrystusa na ziemi ,„VICARIVS FILII DIE” i zwiedli narody do czczenia obrazów i uprawiania bałwochwalstwa.

O mającej się w kościele Chrystusa pojawić się odstępczej mocy, nazwanej „człowiekiem grzechu”, oraz „synem zatracenia” przepowiadali prorocy i apostołowie:

”Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem” 2 Tes 2:3-4 BT.

Żadna ziemska władza na świecie tak się nie wywyższyła, jak rzekomi następcy Chrystusa, którzy przywłaszyli sobie władzę samego Boga Ojca i żądają dla siebie boskiej i ojcowskiej czci. Umiłowany uczeń Pana Jezusa Jan, przestrzegał wiernych, że Antychryst przyjdzie do Kościoła Bożego (1Jan 2,18), lecz jego przestrogi nie uchroniły ludu Bożego przed zwiedzeniem, Dz 2:,28-30; Ap 2:12-17. Haniebne uczynki papieskich ojców znane są całemu światu, lecz pozorni chrześcijanie zamykają na te fakty oczy i popierają ten religijny system (2Tes 2:11-12), i tym narażają siebie na przyszły gniew Boży i utratę zbawienia, (2Tes 1,8)

Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość. Lecz my zawsze winniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że wybrał was Bóg do zbawienia jako pierwociny przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę. (2 List do Tesaloniczan 2:11-13, BT))

Objawem religijnej ciemności i kompletnej nieznajomości Pisma Świętego przez katolików, jest oddawanie boskiej czci Ojcu Świętemu Janowi-Pawłu II, który zezwalał na to, aby ludzie upadali przed nim na kolana i oddawali mu boską cześć. Czyżby papieżowi nie znane były słowa Chrystusa Pana, że cześć i chwała należy się wyłącznie Bogu Ojcu? Tego papież nie nauczył się od apostoła Piotra, ponieważ on nigdy, by na coś takiego nie zezwolił, (Dzieje Ap 10:26). Tego nie nauczył się też papież od anioła Bożego, który stanowczo wzbraniał się przyjąć pokłon od Jana, Ap 17:10. Czcić papieża jak Boga i padać przed nim na kolana, jak to czyni lud katolicki, jest bałwochwalstwem, i nie ma z Chrystusową religią nic wspólnego. Kto modli się do zmarłego człowieka o wstawiennnictwo przed Bogiem, ten popełnia grzech bałwochwalstwa i przestępuje przykazanie Boże, i jawnie znieważa swego Stwórcę:

„abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety“ (5 Mojż 4, 16).

Cóż to za chrześcijanie, że nie wiedzą jak Chrystus uczył swoich naśladowców czcić Boga Ojca ?

Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!” (Mat 6,9).

Cześć i uwielbienie oddawane zmarłemu papieżowi Janowi Pawłowi jest świadectwem kompletnej ignorancji nauki Chrystusa przez katolików. Tak samo modlili się poganie do swoich bożków, których sami sobie uczynili, przypisując im boskie atrybuty, co oczywiście było złudą i zabobonem. Tak jak dawniej poganie żądali włączenia swoich idoli do rzymskiego panteonu bogów, (świętych) tak samo lud katolicki, domagał się, aby papież Jan-Paweł II został niezwłocznie kanonizowany i wyniesiony na ołtarze. Dlaczego to robią, dlaczego uciekają się do ludzkich idolów, dlaczego nie wierzą w pośrednictwo Chrystusa? Dlaczego modlą się do śmiertelnego człowieka, który spoczywa w grobie i proszą go, aby się za nimi przed obliczem Boga wstawiał ? Czyżby nie słyszeli i nie czytali tych jasnych słów Pisma Świętego:

„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus” (1Tym 2:5 BT).

Tylko przez Chrystusa, który zmartwychwstał i został wywyższony na prawicę Bożą dzieci Boże mają przystęp do Boga Ojca (Efez 2,18), lecz Kościół katolicki zasłonił pośrednictwo Chrystusa, stawiając na drodze do niego Maryję. W Kościele rzymskokatolickim jedyny Bóg i Ojciec Pana Jezusa, został ogołocony z przynależnej mu chwały, a jedyne pośrednictwo Chrystusa zostało zastąpione pośrednictwem Maryji, rzekomej matki Bożej.

„Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym Ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie”  (Mat 23:9 BT).

 

Kim jest Logos w Janowym prologu?

 

Kim jest Logos w Janowym prologu?

Kim jest Logos w Janowym prologu?  Wokół Janowego prologu  toczy się już bardzo długo namiętny spór, który musi być interpretowany, tylko w kontekście Pisma Świętego. Każdy student Pisma Świętego musi sobie sam wyrobić zdanie kim jest Logos w prologu Jana. Apostoł Jan pisząc ten prolog z całą pewnoścą nie miał na myśli więcej bogów, niż tylko jednego Boga, dlatego trynitarna interpretacja prologu jest nadużyciem tego co apostoł Jan wyraził w w prologu. Nie mógł apostoł Jan pisać o jakiejś rzekomej drugiej osobie Trójcy, ponieważ był żydem wyznającym monoteizm i odwoływanie się trynitarnych teologów do prologu Jana jako dowodu boskości oraz preegzystencji Jezusa jest fałszerstwem nauki apostoła Jana.

Prolog Jana 1:1-2 jest interpretowany w oderwaniu od kontekstu Biblii. (Ks. Izajasza. 43:11-13). „Słowo” w prologu Jana nie jest drugą osobą Trójcy, lecz jest mocą Wszechmogącego Boga. W greckim tekście Janowego prologu czytamy: „kai theos en ho logos“, co znaczy, że nie jakiś inny Bóg był tym „słowem”, lecz  Bóg Ojciec był tym słowem. Wtedy Bóg rzekł: „Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość”. (Rodzaju 1:3) Wyrzeczone słowo Wszechmogącego Boga jest Duchem przez którego wszystko się stało:

Ja jestem Jahwe, i nie ma innego. Poza Mną nie ma Boga. Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś, aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że beze Mnie nie ma niczego. Ja jestem Jahwe, i nie ma innego. (Iz. 45:5-6, BT II)

Jeżeli we wszystkich bibliach świata (Ew. Jana 1:1) jest napisane: A Bogiem był Logos (Słowo) (Logos, i wszystko przez Logos powstało, to dlaczego trynitarne chrześcijaństwo w to nie wierzy? Jeżeli pierwsze zdanie Pisma Świętego: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” , to jest oczywiste, że niebo i ziemię stworzył Pan Bóg przez swoje słowo Logos, lecz trynitaryzm twierdzi, że tym Logos to nie jest Pan Bóg, lecz tym Logos jest druga osoba Trójcy Bóg-Syn.  Jeżeli pierwsze zdanie Biblii mówi, że „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” , to skąd nagle trynitarienie dopatrzyli się w prologu Jana drugiego „Bóga-Syna” ?  Apostoł Jan był czcicielem jedynego Boga Ojca, tak samo jak czcicielem Boga Ojca był Pan Jezus, (Ew. Jana 8:49), który uczynił uczonym w piśmie zarzut, że nie oddają czci jedynemu Bogu:

Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem od siebie przyjmujecie chwałę, a nie szukacie chwały pochodzącej od tego, który jedynie jest Bogiem? (Ew. Jana 5:44, BW)

Skąd nagle według interpretacji trynitarian pojawia się w prologu drugi Bóg Trójcy ? Ten drugi Bóg, którego dopatrzyli się w prologu tranitarianie jest równy Bogu Ojcu, i świat rzekomo przez niego został stworzony, o czym Mojżesz i prorocy nic nie wiedzą. Apostoł Jan w prologu objawił wielką prawdę Ewangelii Bożej, że tak jak wszystko zostało powołane do bytu przez słowo Wszechmogącego Boga (Mal 2:10), tak też zbawienie świata zostało zgotowane przez Logos, czyli przez słowo Jahwe, które próżno się nie wraca:

„… tak słowo raz wypowiedziane do mych ust już nie wraca, póki nie spowoduje skutków i tego, co chciałem, i nie wypełni swego posłannictwa. (Iz 55:11)

Tak jak wszystko się stało przez Logos-słowo, które było Bogiem, tak samo też zbawienie świata dokonane zostało przez wszechmocne słowo Jahwe Zastpów. Zamysł zbawienia rodzaju ludzkiego przez zrodzenie Syna Bożego był w „łonie” Ojca, czyli był ukryty w Bożej miłości (Jan 1.18), czyli mówiąc biblijną metaforą, ten zamysł zrodzenia na świat Syna Bożego, był już w łonie Ojca przed założeniem świata, czyli od zawsze:

Wprawdzie był On na to przeznaczony już przed założeniem świata, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich ze względu na was, (1 List Piotra 1:20, BW. Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on, i dokonuję wszystkiego, czego chcę. Przywołuję ze Wschodu ptaka drapieżnego, a z ziemi dalekiej męża, który wykona mój zamysł; jak powiedziałem, tak to wykonuję, jak postanowiłem, tak to czynię. (Ks. Izajasza 46:10-11, BW)

Jahwe Zastępów postanowił ród ludzki wybawić przed wieczną zagładą, tę obietnicę Bóg uczynił tysiącom pokoleń ludzkich już w czasie zaprzeszłym, (1 Ks. Kronik 16:15), i ten zamiar Jahwe Zastępów objawił Abrahamowi:

„… a Jahwe mówił sobie: czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? Przecież ma się on stać ojcem wielkiego i potężnego narodu, i przez niego otrzymają błogosławieństwo wszystkie ludy ziemi” (Ks. Rodzaju 18:17-18, BT II)

Obietnica jaką Bóg uczynił światu w nasieniu Abrahama, była od wieków i rodzajów zakryta (Kol 1:26; List do Rzymian 16:25), lecz gdy wypełnił się czas (Gal 4:4), obietnica, stała się rzeczywistością i Chrystus Pan narodzi się na świat:

A Słowo stało się człowiekiem i zamieszkało między nami, i widzieliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką otrzymał od Ojca Jednorodzony, pełen łaski i prawdy. (Ew. Jana 1:14, BP)

Czy Logos-słowo, które  było Bogiem Jahwe stało się drugim Bogiem? To nie druga osoba Trójcy „Bóg-Syn” stał się ciałem, lecz zamysł Boży stał się „ciałem” i Jezus zrodzony z dziewicy Marii narodził się na świat, jako Jednorodzony Syn Boży, którego chwałę apostołwie widzieli. Trynitarny wykład, że logos-słowo w prologu Jana jest drugim Bogiem Trójcy, przez którego świat został stworzony nie jest nauką Biblii. Trynitarni teolodzy wykręcają prolog przypisując Janowi, że uczy o istnieniu dwóch Bogów.  Jan w pełni identyfikował się z nauką Pana Jezusa, który, wyjaśnił Magdalenie w sposób nie budzący najmniejszej wątpliwości, że jego Bogiem i Bogiem jego braci, jest Bóg Ojciec:

Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. (Ew. Jana 20:17, BT)

Kościół rzymskokatolicki w wyznaniu Nicejsko-Konstantynopolitańskim (381), zapiera się Chrystusa Nazareńskiego, zrodzonego w Betlejem. Katolickich interpretatorów prologu Jana, całkowicie dyskwalifikuje trynitarny politeizm, potępiony przez Pismo Święte, jako grzech bałwochwalstwa. Mesjańskie proroctwa przepowiadały, że Mesjasz Syn Boży będzie pochodził spośród braci Izraela (Ks. Pwt 5:18:15), dlatego trynitarna interpretacja prologu, że Jezus Syn Boży jest drugą osobą Trójcy, zrodzoną przed wszystkimi wiekami jest wielkim religijnym oszustwem, w które uwierzyło wiele mieszkańców ziemi. Katolicki dogmat że, Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa jest Bogiem trójjedynym, istniejącym jako trzy egzystencje, zwane, hypostazami”, nie jest nauką Pisma Świętego.

Znaczenie słowa Logos w Starym Testamencie:  W Piśmie Świętym „słowo” znaczy o wiele więcej niź tylko zbiór dźwięków o okryślonym znaczeniu. Słowo Boga wychodzące z ust Bożych posiada moc i działanie wykonawcze:

Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. (Rodz 1:3). Przez słowo Pana powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego. (Ps 33:6)

Dowodem obalającym trynitarną filozofię, o twórczej mocy drugiej osoby Trójcy Boga-Syna, który stworzył świat i który stał się człowiekiem, jest fakt, że tego byłego Boga-Logosa potrzeba było po ukrzyżowaniu wskrzesić z martwych, a także to, że tego byłego Boga-Logosa, rzekomego stwórcy świata, potrzeba było wywyższyć ponad wszelką zwierzchność i posadzić po prawicy Boga. Czy byłego „Boga-Logosa można było zdegradować, a następnie posadzić po prawicy Boga?

Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. (List do Efezjan 1:20-21, Biblia Tysiąclecia)

Pierworodny i Jednorodzony Syn Boga Ojca:  Pieczęciami które nie pozwalają sfałszować pochodzenia i początku Jezusa Chrystusa są biblijne terminy: pierworodny, hebrajskie – bekôr oraz greckie – prōtotokos.

Nowotestamentowe słowo: jednorodzony czyli greckie monogenēs jest niezawodnym weryfikatorem ukazującym prawdziwe pochodzenie Jezusa Chrystusa, który został zrodzony tylko jeden i nie przed wszystkimi wiekami, lecz w Betlejem Judzkim, o czym napisał apostoł Jan (Ew Jana 7:42), natomiast prorok Zachariasz prorokował, że Izrael śmierć Mesjasza opłakiwać będzie jako utratę jedynaka i jako utratę pierworodnego Syna:

Na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalem wyleję Ducha pobożności. Będą patrzeć na tego, którego przebili, i boleć będą nad nim, jak się boleje nad jedynakiem, i płakać będą nad nim, jak się płacze nad pierworodnym. (Ks. Zachariasza 12:10, BT)

Słowo bekôr pochodzi z wielowiekowej kultury starego Izraela, w którym pierworództwo miało bardzo ważne socjalne znaczenie. Bekôr znaczy “pierwszy syn“, i to słowo nie posiadało w hebrajskim języku ontologicznego znaczenia, jak twierdzą trynitarni teolodzy, aby zaciemnić i zagmatwać jego biblijne znaczenie. Słowo bekôr wyklucza istnienie dwóch pierworodnych synów, ponieważ tylko pierworodny syn jest dziedzicem i tylko jemu należy się spadek po ojcu, (Ew. Mateusza 21:38). Bóg Ojciec nie posiada dwóch pierworodnych synów, jednego zrodzonego rzekomo przed wszystkimi wiekami, a drugiego zrodzonego w Betlejem.  Tylko ten jeden Syn zrodzony na ziemi, którego widzieli apostołowie jest Synem Pierworodnym (Ew. Jana 1.14)

Nicejsko – konstantynopolitańskie wyznanie wiary jest fałszerstwem Ewangelii Bożej ponieważ biblijny termin: jednorodzony odnosi się wyłącznie do stworzeń, a nie do Boga ponieważ, kto jest zrodzony nie jest i nie może być Bogiem. Kwintesencją Ewangelii Bożej jest prawda, że, Bóg tak umiłował świat, że powołał do bytu jednorodzonego Syna, aby uratować ludzi przed wieczną zagładą:

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (Ew. Jana 3:16, BT)

Trynitarni egzegeci Pisma Świętego, aby poprzeć trynitarną sofistykę wzbili się na szczyt absurdu, tłumacząc werset 18 z pierwszego rozdziału ewangelii Jana, że Bóg dla zbawienia świata zrodził na świat Boga. Sformułowanie: “Ten Jednorodzony Bóg“ (Ew. Jana 1:18, BT), jest absurdem, ponieważ Bóg nie może być zrodzony, gdyż jest bez początku. Mesjańskie przepowiednie demaskują konstantynopolitańskie wyznanie wiary o zrodzeniu Pana Jezusa Chrystusa przed wszystkimi wiekami, jako nonsens, ponieważ przepowiadanie kogoś, kto już od wieczności egzystuje, jako druga osoba Trójcy, jest niedorzecznością. Apostoł Paweł napisał, że gdy nadszedł przez Boga przewidziany czas Bóg posłał czyli zrodził swego Syna, który narodził się z niewiasty:

Lecz kiedy nadeszła [z dawna określona] pełnia czasu, posłał Bóg Syna swego, który narodził się z niewiasty i był poddany przepisom Prawa [żydowskiego]  (List do Galatów 4:4, BWP)

Bóg sam wskazał kto jest jego jednorodzonym Synem, i nie miały tego objawić dopiero w puźniejszych wiekach katolickie sobory, lecz Pismo objawia, że umiłowanym synem Boga Ojca jest Jezus z Nazaretu:

Jego sam Bóg Ojciec obdarzył czcią i chwałą, kiedy to dał się słyszeć głos pochodzący od Majestatu Bożego: Oto Syn mój miły, w którym znalazłem upodobanie. To myśmy słyszeli ten głos z nieba, będąc razem z Nim na górze świętej. (2 List Piotra 1:17-18).

Bóg przez swoich posłańców proroków obwieścił światu, że jego Jednorodzonym Synem jest Jezus zrodzony w Betlejem Judzkim. Mesjańskie przepowiednie proroków demaskują trynitarny dogmat o zrodzeniu Syna Bożego przed wszystkimi wiekami, jako kłamstwo, ponieważ wszystkie proroctwa przepowiadają narodzenie się Mesjasza Syna Bożego w przyszłości:

Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem, …”  (2 Ks. Samuela 7:12-14, BT)

Bóg Najwyższy Jahwe mówi przez proroka: Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem” , ta relacja pomiędzy Ojcem a Synem nastąpiła dopiero po nadzwyczajnym poczęciu Marii z Ducha Świętego i narodzeniu się Pierworodnego Syna Bożego. Nie było Syna Bożego, przed stworzeniem świata, ponieważ został dopiero zrodzony z Marii, a Synem Bożym był nazwany dopiero później (Ew. Łukasza 1:35). Nazwanie Jezusa przez Boga Ojca umiłowanym Synem Bożym nastąpiło podczas chrztu, jak też na Górze Przemienienia, czego i świadkami byli uczniowie, Piotr, Jakub i Jan:

„Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej.” (2 List Piotra 1:17-18, BT)

Katolicki dogmat, że “Bóg-Logos“ druga osoba Trójcy jest Pierworodnym Synem Boga Ojca, zrodzonym przed stworzeniem świata jest oszustwem, w które uwierzyło wiele narodów. Mesjańskie obietnice i narodzenie Mesjasza przepowiadane przez proroków Bożych nie mają z trynitarnym Bogiem, rzekomo „zrodzonym a nie stworzonym” żadnego związku. Mesjasz Pański przepowiedziany przez Pisma jest sługą Bożym i wykonawcą woli Ojca:

Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom, (Ew. Mateusza 12:17-18, Biblia Tysiąclecia)

Bóg Ojciec wywyższył Jezusa swego umiłowanego Syna na prawicę Bożą, dopiero po dokonaniu przez niego odkupienia świata. Przed czasem stworzenia świata nikt nie nosił imienia zacniejszego niż Jezus, który po odkupieniu rodzaju ludzkiego otrzymał imię zacniejsze od aniołów:

“… dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach i stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię. (Hbr 1:3-4, BW)

Autor listu do Habrajczyków napisał, że Bóg Ojciec nigdy do żadnego mieszkańca nieba nie powiedział, że jest jego synem:

Albowiem któremuż kiedy z Aniołów rzekł: Tyś jest syn mój, jam cię dziś spłodził? I zasię: Ja mu będę ojcem, a on mnie będzie synem? (Hbr 1:5, BG)

Nikt przed stworzeniem świata nie nosił imienia Syn Boży, lecz Chrystus Pan to imię odziedziczył wskutek osiągnięcia duchowej harmonii z Bogiem Ojcem (Ew. Jana 10:30), i przelaniu swojej krwi za swoich braci ludzi:

Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. (List do Filipian 2: 9-10, Biblia Tysiąclecia)

Początek stworzenia [ Kościoła] Bożego

Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego, (Apokalipsa 3:14)

Według trynitarnej wykładni początkiem „Stworzenia Bożego” jest „Logos-Bóg” , czyli druga osoba Trójcy przez, którą rzekomo świat został stworzony, co jest interpretacją całkowicie chybioną, ponieważ zdanie:Początek stworzenia Bożegoodnosi się do Syna Bożego, który jest początkiem Kościoła Bożego. Chrystus Pan przedstawia się kościołowi w Laodycei, jako początek kościoła Bożego, ponieważ dzięki Jezusowi zostaliśmy przywróceni do życia wiecznego na nowej ziemi w jego królestwie.

On też jest głową ciała, to jest kościoła, który jest początkiem i pierworodnym z umarłych, aby on między wszystkimi przodkował; (List do Kolosan 1:18)

Mesjańskie proroctwa przepowiadają Mesjasza, jako tego, który zbuduje Kościół Boży i który sam będzie najważniejszą częścią tej budowli:  Nie czytaliście tych słów w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. (Mk 12:10, BT). Bóg Ojciec sam wybrał i położył fundament pod swoją Świątynię Ducha, którym jest Jezus Chrystus: Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. (1 list do Koryntian 3:11) „… a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła”, (List do Efezjan 1:22)

Janowy prolog nie odnosi się do stworzenia świata, i do preegzystencji Boga-Syna, lecz odnosi sią do początku Kościoła Bożego. co jest potwierdzone w oryginale Kodeksu Synajskiego, gdzie nie występuje greckie słowo „stworzenie” (ktisis), lecz występuje słowo „Ekklesia”

Jezus jest początkiem stworznia Bożego, nie w pojęciu trynitarnym, jakoby Jezus wszystko stworzył i wszystkiemu dał początek. Jezus nie przedstawia się kościołowi w Laodycei jako stwórca, lecz jako ten, który jest pierwszym, czyli pierworodnym pomiędzy wieloma braćmi: „… pierworodnym między wielu braćmi. (List do Rzymian 8:29). Chrystus Pan jest nowym Adamem czyli Pierworodnym Synem nowego rodu ludzkiego, ponieważ w Jezusie, jako pierwszym człowieku bez grzechu (1List Piotra 2:22), rozpoczyna nowy rozdział rodziny ludzkiej. Pan Jezus jest pierwszym z ludzi, który został z martwych wskrzeszony, (Dzieieje Ap. 26:23; 1 list do Koryntian 15:20. 22-23, BW), dlatego jest nazwany: pierworodnym z umarłych. (Apokalipsa 1:5, BW). Autor listu do Hebrajczyków nazywa społeczność ludu Bożego kościołem pierworodnych;

Lecz wy podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów, do uroczystego zgromadzenia i zebrania pierworodnych, którzy są zapisani w niebie,…” (List do Hebrajczyków 12:22-23)