Cesarz Konstantyn – założyciel katolickiego Kościoła

Cesarz Konstantyn – założyciel katolickiego Kościoła  Historycy chrześcijaństwa przedstawiają Kościół rzymskokatolicki, jakoby on był tym ortodoksyjnym kościołem, który rzekomo wywodzi się od apostołów, lecz to jest niesłychane przekłamanie historii i wielka mistyfikacja. Ojcowie kościoła III i IV wieku pomieszali naukę Biblii z pogańskimi zwyczajami, i przyczynili się do odstępstwa, które na soborze w Nicei (325) zostało prawnie usankcjonowane. Sobór nicejski był zwrotnym momentem w dziejach chrześcijaństwa, po którym głoszenie prawdziwie ortodosyjnej i czystej apostolskiej nauki było surowo zabronione.

Fikcje i fakty o Konstantynie: Fakty historyczne ukazują całkiem inne oblicze cesarza, niż te które przekazali biografowie cesarza Kostantyna, a które następnie historycy chrześcijańscy upiększali i opiewali cudowne czyny i nawrócenie się cesarza, który w rzeczywistości był bałwochwalcą i czcicielem słonecznych bogów i mordercą w niczym nie ustępującym cesarzowi Doklecjanowi. Pod pozorem nie zachowywania chrześcijańskiej moralności, cesarz wszczął krzykliwą kampanię przeciw heretykom, czyli przeciw tym, którzy nie chcieli zachowywać zwyczajów świętej religii Rzymu, oskarżając niewygodnych sobie ludzi o niemoralność stwarzał podstawę do ich wygnania, lub likwidacji. Zupełnie fałszywy obraz cesarza Konstantyna przekazał potomnym Euzebiusz z Cezarei, który był przewrotnym pochlebcą cesarza Konstantyna, ponieważ spodziewał się,m że cesarz mianuje go na urząd biskupa Rzymu. Także Biskupi nowej religii prześcigali się w pochlebstwach i obdarzyli cesarza honorowymi tytułami jak. „Apostoł Chrystusa“, „Posłaniec Boga“, „Wysłannik Nieba“, „Biskup Kościoła“, a szczytem tych pochlebstw było uhonorowanie cesarza tytułem „religionis et fidei auctor“, co znaczy: „Wierny Pomnożyciel religii“. Te pochlebstwa biskupów nowego państwowego chrześcijaństwa były niczym innym jak pożądaniem nowych bogatctw, których za pochlebstwa spodziewali się od cesarza otrzymać. Zdumiewające jest, że fikcje dotyczące cesarza Konstantyna przetrwały aż do naszych czasów, i że, te raz puszczone w obieg kłamstwa o rzekomej pobożności cesarza Konstantyna chrześcijański świat przyjął jako prawdę. Tylko to, co przez cesarską propagandę i cenzurę pozwolono ujawnić, było niepodważalną prawdą o „pobożnym“ cesarzu, i „dobroczyńcy“ kościoła, który w rzeczywistości swoim okrucieństwem nie ustępował Neronwi. Ten fikcyjny obraz pierwszego chrześcijańskiego cesarza jest nadal propagowany przez historyków, którzy powołują się na te fikcje, jako na chrześcijańskie korzenie, z której wywodzi się Europa.

„Ale Jezus powiedział do nich: „Królowi epanują nad narodami, a tyrani przyjmują nazwę dobroczyńców narodu” /(Łk. 22:25)

Antyjudaizm cesarza Konstantyna:  Gdy wszystkie cugle władzy znalazły się w rękach cesarza rozpoczęła się wielka antyjudaistyczna kampania przeciw wszystkiemu, co miało związek z Żydami. Wyznawcy Chrystusa, którzy nie akceptowali kultu cesarza i wzbraniali się brać udział pogańskich w pogańskich obrzędach znaleźli się w bardzo trudnym położeniu, gdyż całe ustawodawstwo inspirowane przez Konstantyna miało praktycznie na celu wyplenić “żydowską zarazę” i heretyków, gdyż tak nazywano apostolską religię.

Nienawiść cesarza Konstantyna do apostolskiej, czyli do żydowskiej religii była podsycana przez katolickich biskupów, którzy oskarżali Żydów o nielojalność wobec cesarza, a także „bogobójstwo” czyli o zamordowanie “Boga-Logosa”, i tym podżegali cesarza przeciw pierwotnym wyznawcom Chrystusa. To szkalowanie i obciążenie Żydowstwa o bogobójstwo stało się podstawą kościelnego antysemityzmu, twającego aż do nowożytnych czasów. Antysemityzm ówczesnych ojców kościoła był cesarzowi bardzo na rękę, gdyż on tak samo był przeciwny żydowskiej religii jak jego poprzednicy cesarze. Konstantyn nie wierzył w żydowskiego Mesjasza, lecz był przekonany, że swoje zwycięstwa zawdzięcza bogu słońca Sol Invictus, i że on sam jest opatrznościowym wybawicielem Imperium Romanum, przeto, gdy cała władza znalazła się w jego ręku, postanowił wykorzenić i zakazać świętowanie Szabatu, oraz Paschy, zwanej Wielkanocą. To przedsięwzięcie było niezwykle trudne do zrealizowania, ponieważ biblijna Wielkanoc nie tylko była pamiątką wybawienia Izraela z niewoli egipskiej, ale także pamiątką odkupinia Izraela Nowego Testamentu, i miała mocne korzenie w bezbłędnym biblijnym kalendarzu, opartym na fazach księżyca, który był przestrzegany w antycznym świecie. Konstantyn uczynił wszystko, aby datę śmierci Pana Jezusa (Paschę czyli obchodzono 14 Nisan) tak zmienić, ażeby nie harmonizowała z kalendarzem księżycowym. Sobór w Nicei pod komando Konstantyna postanowił przenieść świętowanie żydowskiej Paschy na pierwszą niedzielę po święcie Paschy przypadającej zawsze na pełnię księżyca 14 Nisan. (Patrz „Kalendarz Biblii). Euzebiusz z Cezarei w swoim dziele , „De Vita Constantini“ sprawozdaje, że cesarz niezwłocznie po soborze w Nicei wystosował urzędowe pismo do wszystkich biskupów następującej treści:

Konstantyn August do wszystkich kościołów     “… Gdy na soborze w Nicei została podniesiona sprawa święta “Wielkanocy” zostało jednomyślnie postanowione, że to święto przez wszystkich i wszędzie w jednym dniu powinno być świętowane. Gdyż wszystkim okazało się w najwyższym stopniu niegodne, abyśmy to nasze najświętsze święto według zwyczaju Żydów, tych draniów naśladować mieli. Ich ręce są splamione niecną zbrodnią, to jest sprawiedliwe, że oni są w swoim zrozumieniu oślepieni. (…) Nie pozwólmy przeto nic wspólnego mieć z tym skrajnym żydowskim motłochem. (…) Myśmy otrzymali od naszego Zbawiciela kurs zgodny z prawem dla naszej najświętszej religii, przeto idźmy za nim, i odwróćmy się, moi szanowni bracia, od tej obrzydliwej wspólnoty.

Cesarz Konstantyn konsekwentnie starał się wyeliminować z publicznego życia apostolską sektę, czyli tych prawdziwie ortodoksyjnych chrześcijan pochodzących z Żydów. W tym celu w roku 326, wydał edykt zabraniający zgromadzać się w synagogach naśladowcom Chrystusa, który zezwalał również konfiskować i odbierać im miejsca zgromadzeń. Cesarz stał ponad państwem i religią, a jego wola była prawem, i opór albo krytyka była grzechem przeciw boskiemu majestatowi cesarza, co było karane wygnaniem lub śmiercią. Nowa religia zwana katolicką była tym chrześcijaństwem, któremu patronował Konstantyn, i on był jej prawodawcą. Dzisiejsze chrześcijaństwo zawdzięcza pogańskiemu cesarzowi fundamentalne prawa i zwyczaje swojej wiary, które nie mają korzeni apostolskich, lecz są ustanowione przez czciciela słonecznych bóstw, który usankcjonował prawem państwowym świętowanie niedzieli w miejsce biblijnegio szabatu. Był to akt wdzięczności Cesarza dla niezwyciężonego Boga słońca Mitry za zwycięstwo odniesione nad Maksencjuszem. Cześć Konstantyna dla niezwyciężonego słońca była niezłomna, a dowodem tego są wszystkie jego edykty faworyzujące boga Sol Invictus, co znalazło również wyraz w nakazie świętowania Wielkanocy w pierwszą niedzielę po święcie Paschy.

Pochodzenie świąt Bożego Narodzenia: Święta Saturnalii zwane „natalis solis invicti,“ czyli narodziny niezwyciężonego słońca, zostało przez cesarza Aureliana w roku 274 n.e. podniesione do rangi święta państwowego. Politykę cesarza Aureliana poparł również Doklecjan (284-305), znany jako prześladowca chrześcijan, który mianował boga słońca niezwyciężonego Mitrę, jako obrońcę imperium przed heretykami, czyli przed apostolską zarazą. Cesarz Konstantyn na soborze w Nicei (325) potwierdził politykę swoich poprzedników i usakncjonował świętowanie Saturnalii, które z biegem czasuzaczęto nazywać „Bożym Narodzeniem”, które jako Saturnalia obchodzono w dniach 17-24 grudnia. Świętowanie Saturnalii polegało na upijaniu się i uprawianiu seksualnych orgii, co było wielkodusznie fundowane przez Cesarza i senat. Kuliminacyjnym dniem Saturnalii był dzień 25 grudnia, który był dniem narodzenia się niezwyciężonego boga słońca Mitry. Drugi Synod w Konstantynopolu (381) ogłosił święta boga Mitry, czczone już przed narodzeniem Chrystusa, jako święta w miejsce których postanowiono czczić narodzenie Jezusa Chrystusa. Katoliccy profesorowie historii twierdzą, że poganie nawróceni na chrześcijaństwo swoje bałwochwalcze praktyki zastąpili zwyczajami chrześcijańskimi, czyli świętowanie Saturnalii zastąpili świętowaniem „”Bożego Narodzenia“. Nie ma w historii chrześcijaństwa nic bardziej przewrotnego i wykrętnego niż to twierdzenie, ponieważ żaden apostoł nigdy nie świętował pogańskich Saturnalii ku czci Chrystusa. Chrystus Pan nie nakazał czcić swoich narodzin, lecz nakazał pamiętać na święto Paschy, (Łk 22:7-8: 19; 1Kor 11:23-26), która jest pamiątką jego śmierci i pamiątką odkupienia ludu Bożego. Dzień narodzienia się Jezusa nie jest znany, ponieważ biblijny kalendarz został na skutek upadku żydowskiej państwowości utracony, lecz rzymskie chrześcijaństwo czci 25 grudnia, jako święto pogańskiego boga Mitry, jako dzień narodzenia Chrystusa.

Pontifeks Maximus: Cesarz Konstantyn jako rzekomo pierwszy chrześcijański cesarz nigdy nie wyrzekł się pogańskiego tytułu „Pontifex Maximus“, który sprawował aż do końca swojego życia, co było związane ze składaniem ofiar rzymskim bogom. Cesarz jako najwyższy kapłan w Imperium Romanum był najwyższą instancją religijną i sam decydował o jej zasadach. Będąc rzekomo chrześcijaninem Konstantyn nigdy nie zabronił kultu własnej osoby (łac. Divius), co było związane ze składaniem krwawych ofiar ku czci cesarza. Kult ten obowiązywał wszystkich obywateli, przed którym wzbraniali się brać udział pierwotni chrześcijanie, aby nie przestąpić pierwszego przykazania Bożego, ponieważ dla nich istniał tylko jeden niewidzialny Bóg. Ten kult był też niezawodnym środkiem demaskowania prawdziwych chrześcijan, którzy nie oddawali czci boskiej rzymskim bogom, ani też cesarzowi, co było uznawane za odmowę posłuszeństwa, i stało się przyczyną prześladowania wyznawców Chrystusa, oskarżonych o herezję i bunt przeciw cesarzowi. Kto wzbraniał czcić cesarza jako boga, ten wyłączał się spośród rzymskiej społeczności, i był uznany za wroga ludu (łac. odium generis). Cesarz Konstantyn obdarzył siebie bardzo wymownymi tytułami jak: „Zastępca Boga na ziemi“ oraz „Z woli Boga wybrany Zbawiciel“. Cesarz nie potrzebował Chrystusa jako Zbawiciela, ponieważ sam uważał się za opatrznościowego boga, który przyniósł zbawienie obywatelom cesarstwa, i zupełnie nie obchodziła go nauka Biblii zabraniająca bałwochwalstwa. Urząd i tytuł Pontifex Maximus Konstantyn sprawował aż do końca swego życia, a który na skutek słabości i chylenie się cesarstwa ku upadkowi w roku 376, przejął biskup Rzymu, który w miejsce cesrzy Rzymu sprawował urząd Pontifex Maximus i uczestniczył w pogańskich misteriach.

Mordercza i przekupna władza państwowej religii: Kler i kapłaństwo katolickiej czyli państwowej religii, skupionej wokół cesarskiego dworu Konstantyna, zdemoralizowane nadmiarem przywilejów przyznanych im przez cesarza, bezczelnie żądało nowych przywilejów, potrzebnych im rzekomo do walki z herezją. Wielka armia biskupów i dignitarzy katolickiego kościoła była zorganizowa na wzór rzymskiej armii i była na utrzymaniu państwa. Hierarchia kościła podlegająca cesarzowi wcale nie dbała o prawdę ewangelii, lecz wykorzystywała religię do osiągnięcia korzyści materialnych i oni byli tak samo zdrajcami Chrystusa jak Judasz. Wywyższenie, i egoizm cesarza Konstantyna nie znały granic, i to jest przez historyków chrześcijaństwa przemilczane. Konstantyn był uosobieniem doskonałej soldateski, lecz to jest dla katolickich biografów cesarza Konstantyna tabu, i ten fałszywy obraz pobożnego cesarza jest przez większość historyków aż do dzisiejszego dnia preferowany.

Despotyzm chrześcijańskiego cesarza: Fakty ukazują, że Konsatnyn, był okrutnym despotem, który dla osiągnięcia swoich celów posługiwał się gwałtem, intrygą oraz morderstwem, i był bezwzględny nie tylko wobec Chrystusowej religii, którą nazywał „żydowską herezją“ ,lecz także wobec najbliższych członków własnej rodziny. Rzekome nawrócenie chrześcijańskiego cesarza , które miało nastąpić w 313 roku, opisane w „Donacji Konstantyna“ nie odmieniło jego morderczego charakteru, jak mordował przed swoim rzekomym nawróceniem, tak samo był okrutny i bezwzględny po swoim rzekomym chrzcie. Teść Konstantyna Maximianus został na rozkaz swojego zięcia w 310 roku powieszony, a w roku 325 Konstantyn rozkazał pod fałszywym zarzutem obcowania ze swoją macochą Faustą, zamordować swego pierworodnego syna Cryspusa, zaś w rok puźniej również Faustę swoją żonę, natomiast swego szwagra Liciniusa rozkazał otruć, równocześnie pozbawić życia jego syna Liciniusa.

Zmowa ołtarza z tronem: Dzięki polityce Konstantyna została utworzona symbioza tronu i ołtarza. Przez całe wieki Kościół katolicki żądał przywilejów od Cesarzy i królów i wyklinał tych, którzy nie respektowali jego rzekomego prawa do przywilejów, które zapewnił mu cesarz Konstantyn, uzurpując sobie prawo, że władza świecka powinna być poddana władzy duchowej, i że dobra materialne z natury przysługują się stolicy Piotra. Konstantym Wielki jest praojcem symbiozy, która stała się największym przekleństwem dla Europy, w imię której z imieniem Chrystusa na ustach dokonano bestialskich zbrodni, i to wszystko czyniono przez piętnaście wieków, pod przewodnictwem Stolicy Piotrowej, której poddane były wszystkie trony ówczesnego świata. Przywileje jakie cesarz Konstantyn przyznał kościołowi, tak opiewane przez katolickich pisarzy, były w rzeczywistości politycznym wyrachowaniem cesarza, których celem było uzależnienie kościoła od państwa i utworzenie uniwersalnej religii, w której dobrze mieli się czuć poganie oraz katolicy, nad którymi panować miał cesarz. Ten uniwersalny model państwowej religii utworzony przez Konstantyna przetrwał aż do nowożytnych czasów, jak mawiali panujący nad narodami: Jeden cesarz, jeden kościół, i jedno królestwo”. Przymierze tronu z ołtarzem było odstępstwem od Chrystusa i zaparciem się ewangelicznych ideałów. Kościół apostolski był zorientowany pacyfistycznie, lecz cesarz Konstantyn jako religijny przywódca wypracował całkiem inny model chrześcijaństwa zwany „katolicyzmem“. To chrześcijański cesarz Konstantyn pierwsza wprowadził obowiązkową służbę wojskową, co miało fatalne skutki w mentalności nowego państwowego chrześcijaństwa, gdyż tym zarządzeniem została pacyfistyczna i pokojowa religijność pierwszych chrześcijan przeobrażona w religijność militarną. Nowe rzymskie chrześcijaństwo Konstantyna stało się „Kościołem walczącym“ (ecclesia militans) i kościołem gwałtu, który siłą nawracał narody i mordował tych, którzy stawiali opór i nie chcieli przyjąć świętej katolickiej wiary. Kościół rzymskokatolicki w swojej dotychczasowej historii zawsze zapierał się ewangelicznych ideałów i skumał się z możnowładcami tej ziemi, uprawiając duchowy nierząd: Ap 17:2; Ap 18:3.9. To nieczyste przymierze ołtarza z tronem jest przyczyną wymordowania milionów naśladowców Chrystusa: Ap 17:6; Ap 18:24. Moralne prawo do stosowania siły i gwałtu dostarczyli kościołowi katolickiemu jego wielcy ojcowie, jak: święty Augustyn, oraz święty Tomasz z Akwinu, którzy propagowali i twierdzili, że nawracanie narodów do katolicyzmu siłą, jest wolą Bożą. Skutki teologicznego usprawiedliwienia świętych wojen przez Ojców Kościoła były tragiczne, i były przyczyną ludobójstwa, którego dopuścił się Kościół katolicki w swojej misyjnej działalności na wielu narodach Europy, jak również na narodach Ameryki południowej. Z imieniem Bożym na ustach i z błogosławieństwem Kościoła, katoliccy żołnierze Chrystusa wyruszali do „sprawiedliwej” wojny nawracać innowierców i zniszczyć heretyków, a także konfiskować ich majątki na rzecz matki Kościoła, dopuszczając się niesłychanych okrucieństw, za które otrzymywali papieskie odpuszczenie grzechów. Kościół chwali i gloryfikuje swojego dobroczyńcę cesarza Konstantyna, którego nieoficjalnie czci jako świętego, poświęcając mu w liturgicznym kalendarzu jeden dzień. To jest zrozumiałe, bo przecież jemu Kościół katolicki zawdzięcza swoją egzystencję, i zwycięski marsz katolicyzmu. Z tych praw i przywilejów przyznanych przez cesarza, Kościół rzymskokatolicki nigdy nie zrezygnował.

Kościół rzymskokatolicki w dążeniu do osiągnięcia władzy i bogactwa dopuścił się największego w dziejach ludzkich fałszerstwa, fabrykując testament swojego dobroczyńcy zwany „Donacją Konstantyna“. To fałszerstwo i sfabrykowanie fałszywego testamentu przez papieskich skrybów i bezprawne przywłaszczenie sobie połowy królestwa Konstantyna, jest najlepszą rekomendacją wystawioną sobie przez stolicę Piotra, ukazującą kryminalną przeszłość tej instytucji, która twierdzi z tupetem, że jest kościołem prawdy poza którym nie ma zbawienia.

Chrześcijański cesarz ochrzczony po śmierci: Istnieją dwie zupełnie odmienne wersje rzekomego chrztu cesarza Konstantyna całkowicie zaprzeczające sobie. Według wersji podanej przez biografa Konstantyna Ezebiusza z Cesarei, opisanej w jego „Vita Constanini“, cesarz miał przyjąć ochrzest z rąk ariańskiego biskupa Euzebiusza z Nikomedii pod koniec swego życia w roku 337. Przyjęcie chrztu z rąk ariańskiego biskupa uczyniło z cesarza Konstantyna heretyka, i jest zaskakującym oraz sensacyjnym sprawozdaniem sporządzonym przez Ezebiusza, zważywszy, że wielu ariańskich biskupów było z rozkazu cesarza na wygnaniu. Druga wersja chrztu cesarza Konstantyna została zapisana w tak zwanej „Donacji Konstantyna“, czyli w rzekomym testamencie cesarza sporządzonego niezwłocznie po cudownym uzdrowieniu, które miało nastąpić po chrzcie udzielonego mu przez ówczesnego papieża Sylwestra w roku 313. Chrzest cesarza przez papieża Sylwestra I uchodził aż do XV wieku za wiarygodny, lecz zdemaskowanie „Donacji Konstantyna“ jako fałszerstwa, całkowicie dyskwalifikuje i weryfikuje zawarty w nim opis chrztu cesarza Konstantyna, jako wymyśloną fikcję, celem której było zaprzeczyć chrztowi przyjętemu przez Konstantyna na łożu śmierci z rąk ariańskiego biskupa z Nikomedii. Zdemaskowanie „Donacji Konstantyna“ jako fałszerstwa ugruntowało istniejące wcześniej przekonanie, że cesarz Konstantyn nigdy się nie nawrócił, i wcale nie poddał się obrządkowi chrztu, lecz tego faktu stolica Piotra nie mogla tak pozostawić. Nie do przyjęcia było, aby pobożny cesarz i dobroczyńca katolickiej religii nigdy nie przyjął chrztu, więc postarano się ochrzcić cesarza po jego śmierci. Ażeby cała ta fikcja wyglądała wiarygodnie wymyślono chorobę trądu z której cesarz został cudownie uleczony. W tej fikcyjnej akcji nawrócenia i chrztu cesarza wzięli także udział spoczywający w grobach Piotr i Paweł, którzy ukazali się cesarzowi we śnie, i plecili mu udać się do ówczesnego papierza Sylwestra I z poprośbą o udzielenie chrztu, a wtedy zostanie z trądu uzdrowiony. Cesarz posłuchał rady Piotra i Pawła otrzymanej we śnie, i udał się od papierza Sylwestra z prośbą o udzielenie mu chrztu, po którym cesarz został uzdrowony, z trądu i ten cud przekonał cesarza Konstantyna o prawdziwości katolickiej wiary. Cesarz z głębokiej wdzięczności za uzdrowienie z trądu połowę swego zachodniego królestwa przepisał czcigodnemu papierzowi Sylwestrowi I i jego następcom. Ten akt został zapieczętowany osobistym wręczeniem testamentu przez cesarza Konstantyna papierzowi, który ten oryginalny akt własności umieścił w grobie świętego Piotra. Rzekomy testament Konstantyna był prawomocną podstawą do egzystencji „Patrimonium Petri”, co było do roku 1870, przez cały świat uznawane za wiarygodne. Jednak w połowie 19 wieku sam Vatykan zmuszony był uznać wagę dowodów historyków i teologów, że testament cesarza Konstantyna jest fałszerstwem.

Przepowiednia Apokalipsy o królestwie Bestii:  Przeminęło sześćset lat, zanim to fałszerstwo rzekomego testamentu cesarza Konstantyna zostało zdemaskowane, a następnie upłynęło czterysta lat, zanim Kościół rzymskokatolicki do tego fałszerstwa się przyznał, nie mówiąc już o tym, że to, bezprawne przywłaszczenie sobie Watykanu, i przyległych do niego terytorium przez stolicę Piotra do dzisiaj nie zostało zwrócone. Przez wiele wieków stolica Piotra swoje roszczenia władzy nad światem opierała na Konstantyńskiej darowiźnie, jako legitymacji władzy przekazanej jej rzekomo przez cesarza Konstantyna. Pismo Święte mówi, że ojcem oszustwa i fałszywego świadectwa jest sam Szatan. Czyż nie jest to oszołamiające odkrycie, że Watykan z jego stolicą Piotra i jego bogactwem, oraz jego władzą zostały w sposób bandycki przywłaszczone poprzez sfabrykowanie fałszywego testamentu? Lecz nie bezpodstawnie mówi proroctwo, że Kościół rzymskokatolicki stoi na fundamencie, którego ojcem jest Szatan: “ … I przekazał mu smok siłę swoją i tron swój, i wielką moc“ (Ap 13:2.)